Marzec będzie kluczowym okresem w kontekście letniego okienka transferowego. Właśnie w tym miesiącu dwa największe cracki, Kylian Mbappé i Erling Braut Håland, podejmą decyzję dotyczącą swojej przyszłości, która uwarunkuje przyszłe działania wielu zainteresowanych klubów – informuje Sport.
Zdaniem katalońskiego dziennika Mbappé będzie musiał ogłosić swoje zamiary przed 15 marca. Taki termin wyznaczyło francuskiemu napastnikowi Paris Saint-Germain, ponieważ paryżanie chcą jak najszybciej rozpocząć planowanie przyszłego sezonu. PSG przedstawiło piłkarzowi niezwykle atrakcyjną ofertę i na Parc des Princes twierdzą, że – ze względu na pieniądze – Mbappé powinien zdecydować się na pozostanie we Francji. Wszystko rozstrzygnie się z pewnością po rewanżu z Realem Madryt, który odbędzie się już za dwa tygodnie.
Jeszcze do niedawna wszystko wskazywało na to, że Mbappé jest dogadany z Królewskimi i nic nie zmieni jego zdania, jednak ostatnio 23-latek zaczął nabierać wątpliwości. Jego najbliższe otoczenie utrzymuje, że Kylian nie podpisał żadnego porozumienia z żadnym klubem, a czas jego decyzji się zbliża. Sport twierdzi, że wszystko jest możliwe, jednak w Madrycie wszyscy są przekonani, że piłkarz wyląduje na Bernabéu, ponieważ w ostatnich miesiącach sam zawodnik to utrzymywał. Królewscy wierzą w słowo Mbappé i jego chęci napisania nowego rozdziału w innym kraju i innej drużynie.
Odpowiedź Francuza poznamy przed 15 marca i od tego momentu na rynku może wydarzyć się naprawdę wiele. Bez Mbappé PSG z pewnością ruszy na polowanie, by ściągnąć do Paryża piłkarza z absolutnego topu. Wszystko wskazywało na Hålanda, jednak wydaje się, że Norweg nie myśli o przeprowadzce do Ligue 1. Erlingowi jest zdecydowanie bliżej do Hiszpanii, a precyzyjniej do jej stolicy, w której Florentino już zaciera ręce na stworzenie ataku, z którym mógłby śmiało ruszać na podbój Europy.
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się