REKLAMA
REKLAMA

Problem prawej strony

Mecz w Paryżu sprawił, że wokół prawej strony Realu Madryt pojawiło się jeszcze więcej znaków zapytania. Królewscy mają problemy w tej części boiska nie tylko kiedy bronią, ale również kiedy atakują.
REKLAMA
REKLAMA
Problem prawej strony
Fot. Getty Images

W ostatnim czasie Królewscy nie przekonują i mowa tutaj nie tylko o wynikach, ale również o samej grze. Drużyna strzeliła tylko jednego gola w czterech ostatnich spotkaniach, a w starciu z PSG kibice nie mieli okazji oglądać ani jednego celnego strzału na bramkę w wykonaniu Los Blancos. Dodatkowo warto zanotować, że w ostatnich pięciu meczach Real odniósł zaledwie jedno zwycięstwo, odpadając w międzyczasie z Pucharu Króla. Kryzys stał się faktem i wokół drużyny pojawia się coraz więcej wątpliwości, które są najbardziej widoczne w kwestii obsadzenia prawej flanki.

Carlo Ancelotti nie ma w zwyczaju rotować zbyt często swoimi zawodnikami i każdy kibic jest w stanie wymienić z głowy jedenastkę, która wybiegnie na kolejne spotkanie. Wśród graczy pierwszego składu trzeba uwzględnić Daniego Carvajala, który na Parc des Princes zanotował jeden z najgorszych występów w ciągu ostatnich lat. Obrońca został wręcz upokorzony przez Kyliana Mbappé i sprowokował rzut karny w potencjalnie niegroźnej sytuacji. Hiszpana pod koniec zmienił Lucas, który również przekonał się o klasie Mbappé w ostatniej akcji meczu.

REKLAMA
REKLAMA

Carvajal, który niedawno skończył 30 lat, przedłużył w zeszłym roku umowę z klubem do 2025 roku. Kontrakt Lucasa obowiązuje z kolei do 2024 roku. Dani był nietykalnym prawym obrońcą w ciągu ostatnich kilku lat, jednak ciągłe kontuzje oraz brak regularności sprawiają, że nie potrafi wrócić do swojej optymalnej wersji. W zeszłym sezonie rozegrał zaledwie 15 meczów, a tym jego wynik prezentuje się nieco lepiej – 20. Lucas, który ma już na koncie 26 spotkań w bieżących rozgrywkach, zaczął występować na prawej obronie jeszcze pod wodzą Zinédine’a Zidane’a. Obaj piłkarze nie spisują się jednak zgodnie z oczekiwaniami, a kibice coraz częściej wspominają o Achrafie Hakimim, który w 2020 roku odszedł do Interu za 40 milionów euro i dzisiaj jest jedną z najważniejszych postaci w PSG.

Sytuacja na prawej obronie prezentuje się kiepsko, ale Królewscy nie mogą być również zadowoleni z poczynań ofensywnych w tej części boiska. W aktualnym sezonie o wolne miejsce w ataku walczą Marco Asensio (osiem goli, jedna asysta) oraz Rodrygo (dwa gole, sześć asyst). Statystyki Hiszpana nie prezentują się najgorzej, jednak w Paryżu zawiódł. Był nieprzydatny ani w ataku, ani w obronie i niestety nie jest to jego pierwszy raz. W trakcie i po spotkaniu nie brakowało opinii, że jego miejsce powinien zająć Fede Valverde, który dzięki swojej dynamice mógłby wspierać Carvajala w pojedynkach z Mbappé. Niczego ekstra nie dorzuca również Rodrygo, który w ostatnich tygodniach notuje znacący dołek formy.

Dodatkowo w kadrze Ancelottiego znajdują się Eden Hazard oraz Gareth Bale, którzy mogliby być kolejną opcją na prawe skrzydło. Belg nie cieszy się jednak zaufaniem Ancelottiego i wie, że nie może liczyć na grę na swojej nominalnej lewej stronie, ponieważ Vinícius jest w tym sezonie kluczowym graczem Królewskich. Walijczyk wrócił do gry po kontuzji w konfrontacji z Villarrealem i zanotował nie najgorsze zawody – w ciągu 74 minut na murawie oddał pięć strzałów, w tym trzy celne. Bale pozostaje więc jedną z alternatyw dla Carletto, a Real jak najszybciej musi znaleźć rozwiązanie problemu na prawej flance.  

Ostatnie aktualności

Fede chce więcej

Mimo upływu lat sytuacja pomocnika nie poprawiła się

28
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA