W ubiegłym tygodniu Gareth Bale znalazł się w wyjściowym składzie na wyjazdowe spotkanie z Villarrealem. W Paryżu wszedł w końcówce za Karima Benzemę. Informacje napływające z klubu wskazują na to, że Walijczyk trenuje na bardzo wysokim poziomie. Dziś może wrócić na Santiago Bernabéu.
32-latek po raz ostatni grał na obiekt przy Concha Espina 26 lutego 2020 roku. Real przegrał wtedy 1:2 z Manchesterem City. Później Królewscy przenieśli się do Valdebebas, a latem Bale wybrał się na wypożyczenie do Tottenhamu.
Latem 2021 roku wrócił do Madrytu, ale przez budowę stadionu Real rozegrał trzy pierwsze mecze na wyjeździe. Bale wystąpił w każdym z nich, strzelił nawet gola z Levante. Później złapał kontuzję, która znów wyeliminowała go z gry na dłużej.
W domowych potyczkach z Atlético (12 grudnia), Elche (23 stycznia) i Granadą (6 lutego) Bale był w kadrze meczowej, ale nie pojawił się na boisku nawet na minutę. Nie miał więc możliwości ponownego przywitania się z kibicami, z którymi niewątpliwie nie ma chemii.
Bale bez wątpienia kończy swój madrycki etap kariery. Jego kontrakt wygasa z końcem tego sezonu, więc czasu na zmianę nastawienia kibiców Realu Madryt zostało już bardzo mało. Niewątpliwie najlepszym sposobem byłoby wpisanie się na listę strzelców, ale o to też nie będzie łatwo. Po raz ostatni Gareth strzelił gola na Bernabéu 16 marca 2019 roku…
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się