BILD utrzymuje, że Real Madryt pozostaje liderem wyścigu po Hålanda i przybliżyć go do Norwega może decyzja zawodnika o związaniu się z Adidasem. Kontrakt napastnika z Nike wygasł 1 stycznia i wtedy też niemiecka firma rozpoczęła z Pumą walkę o przejęcie atakującego.
Gazeta podaje, że w poniedziałek 7 lutego Adidas zorganizował Hålandowi specjalne pokazy i prezentacje w swojej siedzibie w bawarskim miasteczku Herzogenaurach. Zawodnik po treningu Borussii przed godziną 12 pojawił się na lotnisku w Dortmundzie, skąd wyleciał razem z ojcem Alfem-Inge, przyjacielem rodziny Ivarem Eggją i prawnikiem Rafaelą Pimentą do Norymbergi, skąd pojechał do wspomnianej lokalizacji.
Zawodnika w siedzibie firmy przyjęli najważniejsi szefowi i zarządzający Adidasem. Co jednak najważniejsze, do Niemiec specjalnie z tej okazji przyleciał... Zinédine Zidane. Francuz miał pomóc przekonać Norwega do związania się z Adidasem, który w prezentacji pokazał graczowi między innymi stworzone specjalnie dla niego logo składające się z liter EH. Norweg spotkał się także z Michu, byłym piłkarzem i idolem Erlinga z dzieciństwa. Przed godziną 21 gracz i jego otoczenie rozpoczęli lot powrotny do Dortmundu.
Ani ojciec Hålanda, ani rzecznik prasowy Adidasa nie chcieli komentować tych informacji. Spekuluje się, że Niemcy oferują 21-latkowi nawet 15 milionów euro rocznego wynagrodzenia, co byłoby jednym z największych tego typu porozumień w futbolu.
Marcel Reif, dziennikarz Bilda i Sport1, w komentarzu do tej informacji dodał, że Håland jest zdecydowany na Real Madryt i pytaniem pozostaje jedynie to, czy transfer będzie mieć miejsce teraz, czy dopiero za rok. Jego zdaniem ostateczne postawienie przez piłkarza na Adidasa potwierdzi ten wybór, a firma pomoże graczowi w przejściu do Królewskich.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się