REKLAMA
REKLAMA

Fernando Gago w Madrycie

Argentyńczyk przebywa w stolicy Hiszpanii
REKLAMA
REKLAMA

Fernando Gago, młodziutki pomocnik Boca Juniors, był rewelacją minionego sezonu w lidze argentyńskiej. W czasie wakacji postanowił po raz pierwszy w życiu odwiedzić Madryt, a dzielni dziennikarze nie mogli powstrzymać się od zadania mu kilku pytań, zwłaszcza że Argentyńczyk bywa łączony z transferem do Realu. Oto fragmenty wywiadu:

Jak podoba ci się w Madrycie?
Jestem tutaj po raz pierwszy, wszystko bardzo mi się podoba. W następnych dniach skorzystam z okazji i odwiedzę moich przyjaciół grających w Villarreal.

Każdego lata ligę hiszpańską wzmacnia Argentyńczyk, tym razem padło na fenomenalnego Sergio Agüero. A kiedy ty zamierzasz tu przybyć?
Wypróbowanie swoich sił w Primera División to jeden z moich priorytetowych celów. Moim marzeniem jest święcenie sukcesów w Hiszpanii, która ma jedną z najlepszych lig na świecie. Macri, prezydent Boca, już zakomunikował mi że nie pozwoli na moje odejście przed 2007 rokiem. Zobaczymy, co wydarzy się wówczas.

Co możesz powiedzieć o minionym sezonie w La Liga?
Bardzo odpowiada mi styl gry, jaki preferuje się w Hiszpanii. Wiem, że potrafię grać w ten sposób i dostosować się do poziomu gry w La Liga. Z tego co widziałem, zeszły sezon najlepiej udał się Barcelonie, ale ja pozostaję wierny mojej sympatii do Królewskich - także ze względu na pamięć o Fernando Redondo. Lubię Real Madryt o wiele bardziej.

Media łączą cię z drużyną Realu
Jakiś czas temu pojawiły się plotki na ten temat, ale zakończyło się na spekulacjach. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości sprawa nabierze rozpędu i będę miał okazję zdobywać tutaj tytuły.

Jakie masz założenia na zbliżajacy się sezon?
Moim celem jest podnoszenie kwalifikacji piłkarskich i zdobycie z moją drużyną wszystkiego, co możliwe.

Jakie różnice dostrzegasz między ligą argentyńską a hiszpańską?
Myślę że podstawową różnicą jest mentalność piłkarzy. W argentynie podchodzi się do futbolu nieco inaczej niż na Półwyspie Iberyjskim. To, co łączy obie ligi, to wielkie pragnienie zwycięstwa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (64)

REKLAMA