Ze szkółki Realu Madryt najprawdopodobniej odejdzie zawodnik, któremu w ostatnich latach wróżono świetlaną przyszłość. David de la Víbora, bo o nim mowa, jeszcze minionego lata przedłużył kontrakt z Królewskimi. W tym sezonie występuje w zespole Hernána Péreza, czyli w Juvenilu A, ale wszystko wskazuje na to, że opuści stolicę Hiszpanii. Zarówno zawodnik, jak i klub podjęli taką decyzję. Wszystko powinno zostać sformalizowane w najbliższych dniach.
De la Víbora ma podpisać umowę z Levante. Real Madryt prowadzi negocjacje z agentami zawodnika, Stellar Group, która reprezentuje również Camavingę czy Bale’a, oraz klubem z Walencji formę transferu. Nie chodzi o wypożyczenie, ale istnieje szansa, że przy transferze definitywnym Królewscy zachowają prawa do zawodnika. Madrytczycy chcą mieć możliwość odzyskania De la Víbory w przyszłości lub otrzymania procentu od transferu do innego klubu.
Urodzony w Móstoles w 2003 roku zawodnik do szkółki Realu Madryt dołączył jako ośmiolatek. Zaczynał od najniższej kategorii wiekowej i stopniowo piął się w górę. W wieku 16 lat podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Królewskimi. W szkółce był porównany do Marcelo, nie tylko ze względu na taką samą pozycję na boisku, ale też z uwagi na aspekt fizyczny i charakterystyczną fryzurę.
De la Víbora nie będzie jedynym graczem, który opuści szkółkę w najbliższym czasie. Real Madryt pożegna więcej zawodników, żeby móc przenieść najbardziej utalentowanych piłkarzy do wyższych kategorii wiekowych. Właśnie to zadziałało na szkodę Davida. O rok młodszy Rafa Obrador wygrał z nim rywalizację o miejsce na lewej stronie defensywy.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się