Szefowie Milanu nie zmienili swego stanowiska, wciąż nie zamierzają sprzedać swojego asa do Madrytu. Jeśli jednak Kaka bardzo będzie upierał się aby opuścić Mediolan, Berlusconi rozpatrzy w pierwszej kolejności ofertę Lyonu a nie Królewskich. Przedstawiciele klubu, który absolutnie zdominował w ostatnich latach Francję - a w planach ma podbój Europy - bardzo aktywnie kontaktują się ostatnio z Gallianim, wiceprezydentem drużyny wicemistrza (?) Włoch.
Działacze Lyonu, chcąc wykorzystać aferę w którą zamieszany jest także Milan, są zainteresowani kilkoma graczami włoskiego klubu. Jednym z nich jest właśnie Kaka. Sam zawodnik na razie obserwuje rozwój wydarzeń i czeka, aż Calderon rozpocznie poważne negocjacje z byłym premierem Włoch. Berlusconiemu jednak bardzo nie na rękę jest wzmacnianie właśnie Realu Madryt, czyli drużyny, z którą Milan zamierza rywalizować w Champions League. Włosi obawiają się rosnącej potęgi Królewskich zwłaszcza po tym, jak kontrakt z madryckim klubem podpisał wielki Fabio Capello.
Mijatović musi się postarać i - przede wszystkim - pospieszyć, jeśli chce zająć dobre miejsce w kolejce, ktora ustawia się po Brazylijczyka czekając na wyrok, jaki zapadnie w procesie dotyczącym korupcji we włoskim futbolu (jeśli Milan zostanie relegowany do Serie B, kupno Kaki będzie o wiele łatwiejsze).
Milan woli oddać Kakę do Lyonu
Mistrzowie Francji negocjują z Milanem w sprawie Kaki
REKLAMA
Komentarze (71)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się