Wypożyczeni
Brahim Díaz (AC Milan)
Wyszedł w pierwszym składzie na domowy mecz z Juventusem, ale nie było to najlepsze spotkanie dla postronnego widza. Hiszpan był aktywny, szukał gry i wygrał kilka pojedynków. Zanotował nawet trzy odbiory, ale nie był w stanie stworzyć swoim kolegom przewagi. Opuścił boisko jako jeden z pierwszych, już w 61. minucie. Obie ekipy się wzajemnie zaszachowały i oglądaliśmy niezbyt ciekawy, bezbramkowy remis, w którym Brahim w żaden sposób się nie wyróżnił.
Ocena WhoScored: 6,9/10
Víctor Chust (Cádiz CF)
Spotkanie z Espanyolem rozpoczynał na ławce rezerwowych. Defensywa Cádizu prezentowała się fatalnie w pierwszej połowie i miała szczęście, że drużyna straciła tylko jednego gola. Trener w przerwie zmienił bardzo słabo grającego Calę na Chusta. Okazało się, że to była dobra decyzja, ponieważ obrona Andaluzyjczyków miała mnóstwo pracy, a Víctor spisywał się bez zarzutu. Espanyol zdołał wyrównać w 96. minucie za sprawą De Tomása, ale Chust przy straconej bramce nie zawinił.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 6,2/10
Na spotkanie z Levante Chust wrócił do wyjściowego składu i ponownie rozegrał solidne spotkanie. Miał też trochę szczęścia, bo kiedy Rubén Vezo uciekł mu po stałym fragmencie, to sytuację uratował Ledesma. Jednak w pozostałych akcjach stawał na wysokości zadania, a na brak pracy obrona Cádizu nie mogła narzekać. Ostatecznie, mimo wielu ataków Levante, udało się zachować czyste konto. Pozycja Chusta w zespole staje się coraz mocniejsza. Cádiz pokonał na wyjeździe Levante 2:0.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,9/10
Takefusa Kubo (RCD Mallorca)
Japończyk rozpoczął spotkanie z Villarrealem od pierwszej minuty. Jak zawsze próbował dynamizować ataki na prawym skrzydle, oddał dwa strzały na bramkę, a dodatkowo zanotował jedno kluczowe podanie oraz dwa udane dryblingi. Tym razem jednak jego starania nie wpłynęły w większym stopniu na grę całego zespołu i w 69. minucie zszedł z boiska, a Mallorca ostatecznie przegrała 0:3.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,5/10
Borja Mayoral (Getafe CF)
W rewelacyjnym stylu zadebiutował w Getafe. Wszedł na boisko w 84. minucie i w jednej z pierwszych akcji pokonał Luisa Maximiano. Był to decydujący gol, a zespół spod Madrytu wygrał ostatecznie 4:2. Skrót tego meczu możecie obejrzeć tutaj.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 7,0/10
W weekend Getafe grało na wyjeździe z Realem Sociedad, a Mayoral wystąpił od pierwszej minuty. Nie można odmówić mu chęci i waleczności, ale ostatecznie różnicy nie zrobił. Nie oddał ani jednego strzału i w 77. minucie opuścił boisko. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 0/3
Ocena WhoScored: 6,8/10
Álvaro Odriozola (ACF Fiorentina)
Z całą pewnością Hiszpan nie będzie dobrze wspominał meczu z Cagliari. Spotkanie rozpoczął od pierwszej minuty, jednak nie dotrwał do końcowego gwizdka. W 65. minucie zablokował ręką piłkę, która zmierzała do bramki, dlatego sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Już bez niego Fiorentina strzeliła wyrównującego gola i mecz zakończył się remisem 1:1.
Ocena WhoScored: 4,6/10
Reinier (Borussia Dortmund)
Wreszcie wrócił do kadry meczowej, ale ani w pucharowej potyczce przeciwko St. Pauli (porażka 0:2), ani w ligowej z Hoffenheim (wygrana 3:2) nie pojawił się na murawie nawet na minutę. Jego najbliższa przyszłość nadal nie jest znana.
Odeszli w letnim oknie transferowym
Fran García (Rayo Vallecano)
Lewy obrońca zaliczył niezły mecz z Athletikiem, ale ostatecznie jego zespół przegrał u siebie 0:1. Fran jak zwykle był bardzo aktywny w ofensywie i rozegraniu piłki, posłał dwa podania kluczowe. Rayo przeważało, zwłaszcza w końcówce, ale nie było w stanie odpowiedzieć na trafienie Nico Serrano.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 6,5/10
Sergio Ramos (PSG)
W niedzielę zaliczył bardzo udany występ przeciwko Stade de Reims. Był pewną postacią w obronie, zanotował trzy udane odbiory, a dodatkowo często podłączał się do akcji ofensywnych swojego zespołu. Były kapitan Królewskich pokazał, że wciąż dobrze czuje się przy stałych fragmentach, ponieważ w 62. minucie dobił strzał głową Danilo i zdobył swoją pierwszą bramkę dla Les Parisiens. Hiszpan rozegrał drugie pełne spotkanie w tym sezonie, a PSG wygrało u siebie 4:0.
Ocena WhoScored: 8,4/10
Martin Ødegaard (Arsenal FC)
Od początku zobaczyliśmy go w meczu z Burnley i trzeba otwarcie przyznać, że Norweg był jednym z najlepszych piłkarzy swojego zespołu. Oddał aż trzy strzały, stworzył naprawdę wiele okazji swoim kolegom i świetnie rozrzucał piłki w boczne strefy boiska. Zdołał też posłać kilka prostopadłych podań do przodu, które bardzo napędzały akcje. Niestety jednak dla Kanonierów, wysiłki Martina nie przyniosły wymiernego efektu. Jego koledzy zmarnowali sporo okazji, a całemu Arsenalowi po prostu piłka nie chciała wpaść, więc mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Ocena WhoScored: 7,2/10
Raphaël Varane (Manchester United)
Z pewnością nie spodziewał się, że obrona Czerwonych Diabłów będzie musiała sobie radzić z takim oblężeniem w pierwszej połowie starcia z Brentford. Znakomicie w bramce spisywał się De Gea, ale Varane też zaliczył kluczowe interwencje. Tak jak zwykle, świetnie radził sobie z wybijaniem dośrodkowań rywali. Manchester United wygrał 3:1, a stracony gol nie obciąża konta Francuza.
Ocena WhoScored: 7,7/10
Spotkanie z West Hamem było pełne emocji. Varane znów nie mógł narzekać na nudę w defensywie. Miał też swoją szansę w ataku. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego znalazł się w idealnej sytuacji i posłał piłkę obok bramki. Powinien w tym przypadku uderzyć znacznie lepiej. Później natomiast miał sporo szczęścia, ponieważ otarł się o samobójcze trafienie. Uratował go De Gea. Czerwone Diabły wygrały 1:0 po golu w ostatniej minucie spotkania.
Ocena WhoScored: 6,9/10
Zawodnik kolejki: Sergio Ramos
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się