FIFA poinformowała dzisiaj, że ze strony Chelsea nie wpłynął żaden wniosek o wszczęcie śledztwa dotyczącego niezgodnych z przepisami kontaktów Realu Madryt z Arjenem Robbenem.
– Przeczytałem o tym w prasie, ale Chelsea nie złożyła żadnego wniosku i w tym względzie nie mam nic więcej do powiedzenia – powiedział na konferencji prasowej na Mistrzostwach Świata w Niemczech Markus Siegler, dyrektor FIFA ds. komunikacji.
Skąd to całe zamieszanie? Otóż dyrektor Chelsea, Peter Kenyon, ogłosił wczoraj, że zażąda od FIFA śledztwa w sprawie możliwego złamania przepisów przez Real Madryt, który rzekomo miał nielegalne kontaktować się z holenderską gwiazdą londyńskiego zespołu – Arjenem Robbenem.
– Najpierw sprawdzimy czy pan Calderón rozmawiał z Arjenem. Jeżeli tak było, zwrócimy się do FIFA, żeby zbadała czy Real Madryt kontaktował się nielegalnie z piłkarzem – powiedział Kenyon. Ponadto dyrektor angielskiego klubu zapewniał, że nie odbyły się żadne oficjalne negocjacje ani spotkania pomiędzy dyrektorem sportowym Królewskich Mijatoviciem a reprezentantami Chelsea. Jeżeli jakieś rozmowy miały miejsce to odbyły się one bez wiedzy kierownictwa klubu i Abramowicza.
Kenyon odniósł się do spotkania Mijatovicia z rosyjskim multimiliarderem na Mistrzostwach Świata. – Obaj siedzieli obok siebie podczas meczu i Mijatović powiedział niezobowiązująco, że mogliby dojść do porozumienia.
Na koniec dyrektor Chelsea nie chciał pozostawić żadnych wątpliwości, co do miejsca, gdzie w następnym sezonie będzie grał Robben.
– Rozmawialiśmy z Robbenem, wygląda na to, że wszystko układa się dobrze i piłkarz chce pozostać w Chelsea – podkreślił. Przepisy FIFA zabraniają pozyskiwania piłkarza bez wiedzy klubu, do którego należy.
Real kontaktował się nielegalnie z Robbenem?
Dyrektor Chelsea zapowiada zwrócenie się do FIFA o wszczęcie śledztwa
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się