– To dla nas intensywny rok. Mija dokładnie rok od naszego ostatniego triumfu w Superpucharze Hiszpanii, który zawsze będziemy wspominać. To prawda, że w tych czterech ostatnich finałach ponieśliśmy trzy porażki, ale chcieliśmy być w styczniu w takiej sytuacji. Wiedzieliśmy, że to będzie intensywny miesiąc, w którym w ciągu dziesięciu dni mierzymy się z Atlético, Realem Madryt, Barceloną i Rayo, czyli drużynami, które są w bardzo dobrej dynamice.
– Nasz ostatni rywal był od nas wyraźnie lepszy. Real Madryt sprawiedliwie nas pokonał. W naszych ostatnich starciach za każdym razem potrafili wykorzystać swoje atuty. W tym finale wielu zawodników Realu Madryt zaprezentowało wysoki poziom. Mimo wszystko zarówno VAR, jak i my mogliśmy spisać się lepiej.
– Mimo wielkiego meczu w wykonaniu Realu Madryt drużyna wierzyła w to, że zwycięstwo jest możliwe. W niektórych kwestiach mogliśmy mieć nieco więcej szczęścia. Courtois dalej gra to samo, co w naszych poprzednich pojedynkach. Przy rzucie karnym to była bardziej jego zasługa niż błąd Raúla Garcíi. Wykorzystując ten karny i grając na dziesięciu te ostatnie osiem minut byłyby dużo bardziej intensywne w naszym wykonaniu.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się