– Bardzo się cieszę ze zwycięstwa i pierwszego trofeum w sezonie. Jasne, że także z MVP, ale to najmniej ważna rzecz. Najważniejsze jest nasze zwycięstwo i to, że wieziemy pierwsze trofeum do Madrytu. Możemy teraz trochę poświętować, ale trzeba od razu iść dalej, bo daleko do końca sezonu.
– Jak mój mecz może być tak dobry? [śmiech] Dziękuję. Próbuję zawsze dawać z siebie makimum i pomagać drużynie we wszystkim, w czym mogę. Naprawdę cieszę się futbolem jak nigdy. Zawsze się cieszyłem, ale teraz w takim wieku cieszysz się jeszcze bardziej, bo nigdy nie wiesz, ile jeszcze wytrzymasz. Ja czuję się dobrze fizycznie i mentalnie. Mam nadzieję, że pogram jeszcze w taki sposób przez kilka lat.
– Mój pierwszy gol w sezonie? W końcu zdobyłem bramkę, bo obiłem w tym sezonie kilka słupków i poprzeczek [śmiech]. Zmarnowałem sporo okazji. Ale gol przyszedł w bardzo ważnym momencie. To była świetna akcja: bardzo dobrze wyszliśmy od tyłu, Rodri dobrze wpadł w pole karne i ruszył na 2-3 rywali, po czym zostawił mi dobrą piłkę. W końcu mi wpadło i strzeliłem ładnego gola. To pomogło nam, by wyjść na prowadzenie i zyskać pewność siebie. Pod koniec meczu zeszliśmy trochę za nisko i daliśmy Bilbao za dużo grać piłką. Cóż, najważniejsze, że wygraliśmy. Bardzo się cieszymy.
– Mój 18. tytuł w Realu? To coś niesamowitego i imponującego, co przeżywam w najlepszym klubie na świecie. Jestem bardzo wdzięczny za wszystko, co mi się przytrafia. To imponująca liczba, ale mam nadzieję, że zdobędę jeszcze więcej tytułów w przyszłości.
– Przesłanie dla kibiców? Ten tytuł jest także dla was. Bardzo dziękuję za wasze wsparcie. Musimy iść dalej razem do końca sezonu i obyśmy wygrali więcej tytułów oraz świętowali razem na Cibeles. Hala Madrid!
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się