Podopieczni Carlo Ancelottiego podejdą do spotkania z przekonującym poręczeniem w postaci wyników osiąganych z zespołami z czołówki. Real ma za sobą już 12 meczów z drużynami z pierwszej dziesiątki La Ligi. Bilans jest przytłaczający: 11 wygranych i remis z Villarrealem. Do tego dochodzą dwa zwycięstwa z Interem w Lidze Mistrzów. Próżno szukać w Hiszpanii czy Europie ekipy, która mogłaby się pod tym względem równać z Los Blancos.
Barcelona w potyczkach z czołówką regularnie się wykrwawiała. Katalończycy wygrali tylko trzy mecze: z Realem Sociedad, Valencią i Villarrealem. Do tego dołożyli dwa remisy i pięć porażek, w tym dwie z Realem. Atlético prezentuje się już nieco lepiej, ale wciąż nie jest to bilans mogący robić wrażenie: pięć remisów, trzy wygrane i trzy porażki. W derbach Madrytu drużyna Diego Simeone była wyraźnie gorsza. Pozostałe dwie przegrane przytrafiły się Los Blancos w konfrontacjach z Sevillą i w półfinale Superpucharu Hiszpanii z Athletikiem przed kilkoma dniami. W rozgrywkach ligowych tylko Sevilla jest w stanie dotrzymać Realowi kroku. Andaluzyjczykom również bardzo dobrze idzie w starciach z czołówką. W spotkaniach z pierwszą dziesiątką tabeli bilans zespołu Julena Lopeteguiego wynosi sześć zwycięstw, dwa remisy i porażka na Bernabéu.
No dobrze, a jak sprawy mają się, gdy porównamy osiągnięcia Realu Madryt z ekipami z innych europejskich topowych lig? Bayern po kompromitacji z Gladbach w Pucharze Niemiec w październiku (0:5) w Bundeslidze przegrał jedynie z Eintrachtem (1:2). PSG potykało się natomiast czterokrotnie: porażka z Rennes oraz remisy z Niceą, Marsylią i Lens. W Lidze Mistrzów paryżanie przegrywali jeszcze z City i remisowali z Lipskiem.
Najbardziej wymagającą i zaciętą ligą w Europie jest rzecz jasna Premier League. Prowadzenie Manchesteru City jest pokłosiem z głównej mierze świetnych wyników z drużynami z górnej części tabeli. Obywatele zanotowali z tymi zespołami osiem zwycięstw. Na samym początku drogi przyszła porażka z Tottenhamem, półtora miesiąca później zaś remisem zakończyła się konfrontacja z Liverpoolem. Kolejnym wielkim rokiem w kierunku tytułu było pokonanie w sobotę Chelsea (1:0).
Na sam koniec zajrzyjmy do Włoch. Tam Inter rozdziela swój bilans z górną dziesiątką na pięć zwycięstw, cztery remisy i jedną porażkę, u siebie z Lazio. Z Juventusem i Milanem, czyli największymi rywalami, Nerazzurri dzielili się punktami.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się