„Podziwiam Carlo Ancelottiego jako osobę oraz trenera”, stwierdził Marcelino tuż po zakończeniu drugiego półfinału Superpucharu Hiszpanii. W czwartek Athletic ostatecznie okazał się lepszy od Atlético Madryt i to zespół z Kraju Basków powalczy w niedzielę z Królewskimi o pierwsze trofeum w tym roku.
Nie jest żadną tajemnicą, że Ancelotti i Marcelino mają ze sobą bardzo dobre relacje. W ostatnich tygodniach ich zespoły mierzyły się ze sobą dwukrotnie i oba te starcia zakończyły się zwycięstwami Los Blancos. Warto tutaj zwrócić uwagę na fakt, że nawet pomimo restrykcji związanych z koronawirusem po każdym z tych spotkań szkoleniowcy odbyli między sobą krótkie rozmowy w bardzo przyjacielskiej atmosferze.
Obaj trenerzy znają się od bardzo wielu lat. Hiszpan, jeszcze jako zawodnik Sportingu Gijón, miał okazję grać przeciwko Milanowi, którego szkoleniowcem był Arrigo Sacchi. W drużynie z Mediolanu występował wtedy właśnie Carlo Ancelotti. Od tamtego czasu Marcelino był pod ogromnym wrażeniem Milanu Sacchiego i gdy był już trenerem, bardzo chciał poznać, jak funkcjonował tamten zespół, dlaczego często rozmawiał z Carletto czy to osobiście, czy to przez telefon. Ich bardzo dobra relacja jeszcze bardziej umocniła się, gdy Hiszpan objął w 2013 roku Villarreal, a Włoch stał się pierwszym szkoleniowcem Realu Madryt. Przy okazji jednego ze starć między tymi zespołami wspomniana dwójka odbyła ze sobą godzinną rozmowę, na której poruszane były zarówno tematy piłkarskie, jak i osobiste.
Warto dodać, że w tym momencie dobre stosunki utrzymują ze sobą nie tylko szkoleniowcy obu ekip, ale również ich asystenci. Davide Ancelotti oraz Rubén Uría mieli okazję poznać się osobiście dopiero podczas dwóch niedawno rozegranych spotkań, jednak od tego czasu mają ze sobą bardzo dobry kontakt i często wymieniają się różnymi spostrzeżeniami oraz informacjami.
Doświadczenie Ancelottiego w prowadzeniu wielkich europejskich zespołów oraz jego relacje z piłkarzami oraz prezesami od zawsze były punktem odniesienia dla Marcelino. Z całą pewnością jeden z najważniejszych momentów w ich relacji miał miejsce, gdy Hiszpan musiał pogodzić się ze śmiercią swojego ojca. To właśnie w tym niezwykle trudnym okresie Carletto zadzwonił do niego i zaoferował swoje wsparcie. Gest ten na zawsze pozostanie w pamięci Marcelino i jest kolejnym dowodem na to, jak ogromnym szacunkiem darzą się obecni trenerzy Athletiku i Realu Madryt.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się