„Barcelona szuka w Superpucharze Hiszpanii uderzenia w morale. Wygranie meczu z Realem Madryt, co nie udaje się od marca 2019, byłoby najlepszą piłkarską szczepionką dla Barcelony potrzebującej radości, które wytworzą u niej pewność siebie. Patrząc na festiwal Królewskich w starciu z Valencią, w tym nurkowanie Casemiro, oraz chwiejną Barçę w Grenadzie, są tylko dwa powody do optymizmu.
Są to debiut Xaviego w Klasyku i powrót Ansu Fatiego po kolejnych dwóch miesiącach bez gry. Ansu ma talent do strzelania goli. Statystyka, że w pierwszych 50 meczach dla Barcelony strzelił więcej goli niż Messi w swoich 50 występach, podnieca culés.
Przy tym najpopularniejszym duetem, który dominuje jak żadna inna para w Europie, są Benzema i Vinícius. Ich 29 goli w La Lidze (17+12) to wizytówka na Rijad, która spędza sen z powiek Ter Stegena, Alvesa i Piqué. Jednak patrząc na minuty, dwaj napastnicy Barcelony są jeszcze skuteczniejsi od nich.
W La Lidze Ansu (3 trafienia) zdobywał bramkę co 71 minut. Benzema trafia co 97 minut. Luuk De Jong (3 gole) notuje bramkę co 137 minut. Vinícius co 133. Więcej, w Barcelonie Luuk De Jong jest lepszy nawet od Memphisa Depaya, który trafia co 168 minut. A połowa trafień Depaya wzięła się z karnych (cztery z ośmiu)”.
Komentarze (95)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się