„Mieć większe morale niż Alcoyano”. Zdanie to co najmniej raz w życiu wypowiedział chyba każdy hiszpański kibic. Morale najbliższemu rywalowi Królewskich nie zabraknie z pewnością i tym razem, jednak tak naprawdę wcale nie jest łatwo jednoznacznie stwierdzić, kiedy powiedzenie to weszło do obiegu.
Najczęściej powtarzana teoria głosi, że zdania tego zaczęto używać w latach 40, gdy Alcoyano biło się o utrzymanie. Niektórzy wskazują wręcz na konkretne spotkanie z 1944 roku. Zespół z Alcoy przegrywał z Espanyolem 1:7, a na dwie minuty przed końcem sędzia zakończył mecz. Piłkarze Alcoyano mieli żywiołowo protestować przeciwko tej decyzji, ponieważ miała ona godzić w ich dumę. Warto też w ramach ciekawostki wspomnieć, że we wspomnianych latach 40 ekipa ze wschodu Hiszpanii zdołała rozegrać w najwyższej klasie rozgrywkowej cztery sezony, raz zajmując w niej wyższe miejsce od Realu Madryt – dziesiąte w rozgrywkach 1947/48.
Słynne zdanie było nawet dziesięć lat temu przedmiotem badań Politechniki w Walencji. Tamtejsza uczelnia poradziła klubowi częściej wykorzystywać to powiedzenie w celu autopromocji. Zabieg ten faktycznie przyniósł zamierzony efekt, a liczba socios wzrosła do trzech tysięcy. Nikt jednak nie był w stanie ze stuprocentową pewnością potwierdzić, że morale Alcoyano są ściśle powiązane z latami 40. Inne teorie głoszą bowiem, że powiedzenie powstało po ligowej porażce 0:13. Najbliżej prawdy jest chyba jednak stwierdzenie, że Alcoyano budowało swoją legendę po prostu na przestrzeni swojej ponad 90-letniej historii, w której nigdy nie brakowało ducha walki.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się