Z jednej strony bowiem nie trzeba wielkich psychologów, aby zrozumieć, że ludziom łatwiej jest zacząć pewne zmiany czy cały proces od czystej karty. Nie musimy tu się również ograniczać do Nowego Roku, bo wystarczy wspomnieć znany w futbolu efekt nowej miotły. Dlaczego nagle, po zmianie trenera, piłkarze zaczynają grać lepiej? Otóż nie ma to związku z tym, że nagle Wenus pozostaje w wertykalnej koniunkcji z Neptunem, a dlatego, że każdy ma czystą kartę. Każdy walczy o swoją pozycję od nowa, a to, co było wcześniej, oddzielamy grubą kreską.
Wracając na płaszczyznę naszych wyjściowych rozważań, ludziom łatwiej jest rozpocząć pewien proces przemian od czystej karty. Z drugiej zaś strony, dlaczego mielibyśmy traktować Nowy Rok szczególnie wyjątkowo? Na pewno każdy z nas zna wiele historii noworocznych postanowień, które przetrwały maksymalnie do połowy lutego. Technicznie nie ma to większego znaczenia. Dlaczego mniejszą moc miałoby mieć postanowienie podjęte, przykładowo, 17 września? Albo 23 października? Dzień jak co dzień. Co więcej, być może podjęte wówczas postanowienie, konsekwentnie realizowane, pokazuje właśnie większą siłę i wytrwałość, bo jest wypełniane bez dodatkowych bodźców z zewnątrz. Bez maili od siłowni, o których już dawno zapomnieliśmy, od księgarni, które chcą nas namówić, byśmy jeszcze więcej czytali czy też od cateringu, którego kiedyś używaliśmy, ale nie przypadł do gustu.
Rozpoczęcie nowego roku kalendarzowego to również wielki moment dla piłkarzy. Stawka być może nie rośnie, ale z każdym dniem staje się bardziej namacalna. Zaraz rozpoczynają się rozgrywki Pucharu Króla, a ponieważ runda jesienna w La Lidze została zamknięta, kolejne mecze jedynie będą przybliżały nas do momentu, w którym poznamy mistrza Hiszpanii. Co więcej, luty nieuchronnie przyniesie nam wyczekiwane starcie z PSG w Lidze Mistrzów, a po jesieni w wykonaniu Królewskich można mieć jedynie apetyt na więcej.
Dlaczego więc piłkarze Realu Madryt mieliby iść w którąkolwiek ze stron, jakie stanowiły punkt wyjścia dla naszych dzisiejszych rozważań? Z jednej strony 2022 rok może być dla nich momentem na zmianę, na przykład by wywalczyć sobie miejsce w składzie albo by jeszcze bardziej podkręcić swoje statystyki. Być może na pierwsze treningi jechali właśnie z myślą „nowy rok, nowy ja”. Być może jednak momentem na faktyczne postanowienia, wyznaczenie celów i inne założenia był dla nich początek sezonu. Pierwsze spotkanie podczas pretemporady czy inauguracja rozgrywek na Estadio Mendizorroza.
Nie da się jednoznacznie powiedzieć, które podejście jest lepsze. Najważniejsze jest to, czy faktycznie przyjęte podejście działa. Na Nowy Rok możemy sobie jedynie życzyć, by był on tak udany, jak ostatnie miesiące poprzedniego w wykonaniu Carlo Ancelottiego. A więc sobie i Wam, Drodzy Czytelnicy, życzymy, by dziś rozpoczęła się kolejna podróż (lub by dalej trwała już rozpoczęta, w zależności od przyjętego podejścia), która przyniesie nie mniej emocji i uśmiechu, niż w poprzednim roku.
PS Wiecie, kto na pewno zadowolony wszedł w 2022 rok? Ten gość.
* * *
Mecz z Getafe rozpocznie się już o 14:00, a w Polsce będzie można obejrzeć go na kanale Eleven Sports 1 na platformie Player.pl.
Spotkanie można też wytypować w FORTUNA. Kurs na trafienie Karima Benzemy wynosi 2,00. Więcej można wygrać, stawiając na Edena Hazarda (4,00).
FORTUNA to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się