2021 rok kończy się dobrymi wiadomościami dla Thibaut Courtois, który przez ostatnie 12 miesięcy był bezapelacyjnie jednym z najważniejszych piłkarzy Realu Madryt. La Liga zezwoliła mu grę w niedzielnym meczu z Getafe. Podobne wiadomości otrzymali Fede Valverde i Eduardo Camavinga. Francuz pauzuje jednak za kartki, więc na Coliseum Alfonso Pérez i tak by nie zagrał.
Od środy występ Courtois z Getafe stał pod znakiem zapytania. Właśnie wtedy klub poinformował o jego pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa i właśnie to było domniemanym powodem potencjalnej absencji. Dlaczego domniemanym? Ponieważ La Liga uważa, że wynik testu był błędny.
W każdym razie Courtois otrzymał już dwa negatywne wyniki testu. Nikt w klubie i sam zawodnik nie rozumieliby, dlaczego w tej sytuacji piłkarz miałby nie wystąpić z Getafe. Belg nie miał żadnych objawów, wcześniej został w pełni zaszczepiony. Zgoda La Ligi potwierdza dobre odczucia. Jeśli Carlo Ancelotti będzie chciał postawić na niego 2 stycznia, zrobi to bez wahania.
Możliwe, że w testach PCR wykonywanych 28 grudnia doszło do pomyłki. Wobec ostatnich negatywnych testów Courtois, Valverde i Camavingi, cała trójka będzie już niedługo ponownie do dyspozycji sztabu szkoleniowego.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się