Carlos Alocén otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Hiszpan dołączył tym samym do grona zawodników, którzy pozostają na izolacji. Łącznie w grudniu w sekcji koszykarskiej pojawiło się 10 przypadków koronawirusa wśród koszykarzy. Do tego należy doliczyć przypadek Pabla Laso. Trener i Heurtel zapoczątkowali tę serię i oni już niebawem powinni wrócić do pracy. Następni w kolejności są Causeur oraz Poirier.
W ostatnim czasie Alocén i tak pozostawał poza grą, bo zmagał się z kontuzją. Wynik jego testu nie miał wpływu na decyzję Euroligi o przełożeniu meczu z Fenerbahçe. Blancos mieli zagrać w Stambule w środę, ale dysponowali jedynie 7 zawodnikami. W przepisach rozgrywek widnieje zapis o tym, że przynajmniej 8 koszykarzy musi być gotowych do pojawienia się na parkiecie. Ostatnio Real Madryt ratował się wychowankami, ale teraz nawet to nie wystarcza.
Najbliższym meczem Realu Madryt jest ligowy Klasyk z Barceloną. Jednak jego rozegranie stoi pod dużym znakiem zapytania. Przepisy w Lidze Endesa są nieco inne niż w Eurolidze. Mecz może dojść do skutku, jeśli przynajmniej 9 zawodników zarejestrowanych do rozgrywek nie otrzymało pozytywnych wyników testów na koronawirusa. W ten limit wliczają się też kontuzjowani, ale już nie koszykarze z młodszych kategorii wiekowych (Alocén, Núñez, Vukčević, Ndiaye). Zgodnie z tymi wytycznymi w tej chwili przed Klasykiem bez pozytywnych wyników testów pozostaje zaledwie 4 graczy: Rudy, Tavares, Williams-Goss, Abalde (kontuzjowany). Madrytczycy musieliby odzyskać 5 koszykarzy, żeby mecz z Barceloną mógł dojść do skutku.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się