REKLAMA
REKLAMA

Kolejny z ostatnich pociągów

Carlo Ancelotti będzie musiał się zmierzyć z brakiem kilku podstawowych zawodników w najbliższym meczu z Kadyksem. Przez chińskiego wirusa z gry wypadli Modrić, Marcelo, Łunin, Asensio, Rodrygo i Bale. Zwłaszcza obsada prawego skrzydła stanowi problem.
REKLAMA
REKLAMA
Kolejny z ostatnich pociągów
Fot. Getty Images

Jak nietrudno się domyślić, włoski szkoleniowiec przy zachowaniu ustawienia 4-3-3 na prawej stronie będzie musiał postawić na Lucasa lub Hazarda. Pierwszy z wymienionych ma spore szanse na grę, jednak niewykluczone, że ujrzymy go w obronie. Występ Daniego Carvajala stoi bowiem pod znakiem zapytania. Wiele wskazuje więc na to, że Belg dostanie jedną z ostatnich okazji na to, by spróbować raz jeszcze wskoczyć na karuzelę. 

REKLAMA
REKLAMA

30-latek kosztował Królewskich w 2019 roku 100 milionów euro. Jego roczne utrzymanie pochłania natomiast 30 milionów euro brutto. Piłkarz w żaden sposób nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei. W tym sezonie na boisku spędził zaledwie 424 minuty i zaliczył jedną asystę. W pierwszym składzie nie wyszedł od 28 września, gdy Real mierzył się u siebie z Sheriffem. Jego naturalną pozycją jest lewe skrzydło, jednak w tej chwili Vinicius jest absolutnie nie do wygryzienia. Ancelotti jest natomiast przeciwnikiem wystawiania Edena po prawej stronie. W zaistniałych okolicznościach może się to okazać jednak jednym z niezbędnych rozwiązań. W Chelsea Hazardowi nieraz przychodziło występować już na tej pozycji i spisywał się tam dobrze. 

Piłkarz jest dostępny od kilku tygodni, jednak trener po prostu na niego nie liczy. To już nie kwestia problemów zdrowotnych, lecz właśnie wizji 62-latka. Ancelotti jasno przekazał, że głównym problemem Edena jest fakt, iż szkoleniowiec woli innych graczy. Pod nieobecność Asensio, Rodrygo i Bale'a Włoch jednak nie ma zbyt szerokiego pola manewru. W klubie zdają sobie sprawę, że odzyskanie najlepszej wersji Belga jest praktycznie niemożliwe. Z drugiej strony jednak działacze wierzą też, że jest on jeszcze w stanie coś wnieść. Udane występy Hazarda pomogłyby też w jego ewentualnej sprzedaży najbliższego lata. Problemem dla potencjalnych kupców byłaby jednak również olbrzymia pensja zawodnika. Przy obecnej konkurencji oraz więcej niż możliwym zakontraktowaniu Mbappé, nikt nie uważa już Hazarda za niezbędne ogniwo kadry. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA