– Dlaczego się nie uśmiecham po takim meczu? Nie, nie, jestem bardzo zadowolony. To był mocny rywal i dobrze zarządzaliśmy meczem na podstawie spokoju, jaki mamy w tym okresie, pewności siebie, solidności z tyłu i efektywności w ataku. Nie znaleźliśmy wielu okazji, ale byliśmy efektywni.
– Tak wyobrażałem sobie ten mecz? Nie musieliśmy na nich mocno naciskać, bo grali dużo długimi piłkami i próbowali znajdować miejsce za linią obroną. Na początku zaskoczyli nas trochę, że zagrali systemem 4-4-2. Musieliśmy się do tego dostosować i bardziej naciskać na bokach poprzez bocznych obrońców. Po pierwszym golu jednak już to dobrze kontrolowaliśmy.
– Co najbardziej podobało mi się w meczu? Modrić. Modrić, trzy punkty, solidność w obronie, czyste konto, Courtois, asysty Viníciusa... Było wiele dobrych rzeczy.
– Bernabéu doceniło Modricia jak ja? Myślę, że tak. Rozegrał spektakularny mecz pod każdym względem: z piłką, bez piłki, z osobowością, z jakością, z charakterem. Nadzwyczajny piłkarz.
– Stan Benzemy? Wczoraj czuł się dobrze. Pod koniec pierwszej połowy poczuł przeciążenie i wolałem uniknąć ryzyka. Podobnie było z Carvajalem, miał małe przeciążenie i wolałem go zdjąć.
– Co mówi mi przewaga w tabeli? Że dotychczas radziliśmy sobie dobrze. Mieliśmy dobrą serię i dobrą dynamikę. Nasz jedyny problem jest taki, że liga się nie kończy. Mamy jeszcze 21 meczów, więc cieszymy się z tego, co zrobiliśmy i patrzymy dalej.
– Czy skreślam już Atlético z walki o mistrzostwo? Nikogo nie skreślam. Atlético ma jakość, osobowość, charakter, zaangażowanie. Atlético nigdy nie umiera.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się