– Czy to było zmęczenie? Nie, myślę, że drużyna rozegrała mniej więcej taki mecz, jaki zaplanowaliśmy. Gole, które straciliśmy, przyszły z dwóch akcji, dwóch faz przejścia, na które nie możemy sobie normalnie pozwalać. Kiedy kończysz mecz, w którym miałeś tyle okazji, a oni stworzyli co najwyżej trzy sytuacje bramkowe, to jest to frustrujące. W takich meczach efektywność jest kluczowa, a my jej nie mieliśmy.
– Tak, dobrze weszliśmy w obie połowy. Mieliśmy jasne sytuacje, gdy ich bramkarz miał świetne interwencje. To są takie dni, gdy wszystko rozbija się o detale i dziś właśnie tak było.
– Czy możliwa jest remontada? Cóż, to trudne i jesteśmy tego świadomi. Gdy my przeżywaliśmy ten moment rok temu, wszystko było dla nas jasne i wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudne, ale te rozgrywki są długie, przed nami wiele meczów i nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Będziemy dalej szli w naszą stronę i będziemy starali się, by uhonorować tę koszulkę i wszystkich ludzi, którzy za nami stoją. My się nie poddajemy, to nie jest dla nas nawet opcja, więc będziemy walczyć do końca.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się