REKLAMA
REKLAMA

Inzaghi: Jesteśmy bardzo rozczarowani

Simone Inzaghi wziął udział w konferencji prasowej po przegranym 0:2 meczu z Realem Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi szkoleniowca Interu.
REKLAMA
REKLAMA
Inzaghi: Jesteśmy bardzo rozczarowani
Fot. Getty Images

– Jesteśmy bardzo rozczarowani, przede wszystkim dlatego, że graliśmy dobrze w pierwszej połowie. Tworzyliśmy wiele okazji do zdobycia bramki, statystyki były po naszej stronie… Jednak na koniec cofnęliśmy się i schodziliśmy na przerwę bez strzelonego gola. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że to nasz szósty mecz z rzędu, to do momentu wyrzucenia Barelli dobrze wytrzymywaliśmy.

– Mimo wszystko myślę, że jest wiele pozytywnych aspektów, które możemy wynieść z tego meczu, jak na przykład charakter, jaki pokazaliśmy w pierwszej połowie. Cóż, nie możemy zaprzeczyć, że chcieliśmy kompletnie innego wyniku. Na koniec należy wyciągnąć z tego wszystkiego wnioski, ponieważ graliśmy dobrze w obu meczach z Realem Madryt i oba przegraliśmy. To pokazuje, że musimy się poprawić w wielu aspektach.

REKLAMA
REKLAMA

– Wyrzucenie Barelli? Być może po zmarnowanej szansie na gola puściły mu nerwy. Popełnił poważny błąd, ale to bardzo inteligentny zawodnik i przeprosił wszystkich: mnie, sztab szkoleniowy, swoich kolegów… Do momentu tej czerwonej kartki byliśmy jeszcze w meczu i jedyne, czego nam brakowało, to strzelenie gola. Do końca spotkania pozostawało 30 minut i już dokonałem zmian. Trudno było ponownie coś pozmieniać w ustawieniu. Gra przeciwko Realowi sama w sobie jest trudna, dlatego wszystko nam się jeszcze bardziej skomplikowało. Barella to dla nas kluczowy zawodnik i mam nadzieję, że to już się nie wydarzy, mając na uwadze, że jako reprezentant kraju ma wystarczające doświadczenie, by unikać tego typu błędów.

– Czy czerwona kartka była sprawiedliwa? To była reakcja w trudnym dla niego momencie meczu. Niby tylko obtarł przeciwnika po łydce, ale patrząc na regulamin to sprawiedliwa czerwona kartka.

– Na kogo chciałbym trafić w 1/8 finału? Nie potrafiłbym powiedzieć, jakiego rywala wolę. Tu gra wiele niesamowitych drużyn, wszyscy prezentują podobny poziom. Najważniejsze, by dojść do lutego w możliwie najlepszej formie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA