REKLAMA
REKLAMA

Laso: Nie rozegraliśmy dobrego meczu, ale walczyliśmy do końca

Pablo Laso w rozmowie z dziennikarzami po zakończeniu meczu z Maccabi przyznał, że drużyna popełniła wiele błędów, ale potrafiła wygrać dzięki walce do samego końca.
REKLAMA
REKLAMA
Laso: Nie rozegraliśmy dobrego meczu, ale walczyliśmy do końca
Fot. Getty Images

Pablo Laso:
– Na początek chciałem pogratulować moim zawodnikom, ponieważ naprawdę uwierzyliśmy, że możemy wrócić do gry. To była kwestia utrzymania koncentracji, solidnej defensywy i próby lepszego finalizowania akcji w ofensywie. Chcieliśmy iść od akcji do akcji i tak zrobiliśmy. Ostatecznie mieliśmy w rękach ostatnią akcję.

– Popełnialiśmy błędy, to jest normalne i myślę, że to jest częścią gry, ale ciągle wierzyliśmy i prezentowaliśmy się solidnie w defensywie. Byliśmy w stanie szukać różnych sytuacji, które pomogły nam w obronie. Myślę, że Maccabi wykonało znakomitą pracę, by nas zatrzymać. My nie rozegraliśmy dobrego spotkania, brakowało nam skuteczności, ale prawda jest taka, że walczyliśmy do końca.

– Rozmowa przed ostatnią akcją była dosyć jasna. Pomyśleliśmy, żeby wyjść wysokim składem, wymieniać piłki przy każdej zasłonie i w jakiś sposób przekazać piłkę komuś, kto byłby w stanie szybko zaatakować kosz bez akcji pick and roll. To była kwestia akcji jeden na jednego. Udało nam się to, a Guerschon spisał się znakomicie. Atak był skuteczny i Yabusele był w stanie zdobyć zwycięskie punkty.

REKLAMA
REKLAMA

Ioannis Sfairopoulos (trener Maccabi):
– Pogratulowałem zawodnikom w szatni za ten mecz w naszym wykonaniu. Kontrolowaliśmy to spotkanie i myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. W końcówce o wygranej zdecydowały detale.

Guerschon Yabusele:
– Ostatnia akcja? Tak rozrysował to trener. Musiałem być gotowy, złapać piłkę, spróbować zdobyć punkty i wygrać mecz. Musimy być zjednoczeni, to jest bardzo ważne. Graliśmy u siebie, więc wiedzieliśmy, że potrzebne jest wzajemne wsparcie. Niezależnie od tego, czy to obrona czy atak, zwycięstwo czy porażka, musimy być zjednoczeni. Dzisiaj tak zrobiliśmy i odnieśliśmy to trudne zwycięstwo. Jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni.

Edy Tavares:
– Było trudno, bo mierzyliśmy się z wielkim zespołem. Nie było łatwo ich zatrzymać. Myślę, że mieliśmy szczęście w ostatniej akcji, ponieważ zdajemy sobie sprawę z klasy rywala. My walczyliśmy do końca i dzięki temu wygraliśmy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA