Real Madryt może znacząco zwiększyć swoje szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii w dwóch najbliższych kolejkach, w których zmierzy się z dwoma najbardziej bezpośrednimi rywalami. W sobotę Królewscy zagrają z trzecim Realem Sociedad i w przypadku zwycięstwa mogą odskoczyć Baskom na 10 punktów. Nieco ponad tydzień później podopieczni Carlo Ancelottiego podejmą na Bernabéu drugie w tabeli Atlético.
Los Blancos mają przed sobą dwa ligowe „finały”, które – w przypadku zdobycia kompletu punktów – pozwoliłyby uzyskać sporą przewagę względem przeciwników. Wczorajsza wygrana z Athletikiem i niedzielna z Sevillą pozwoliła odstawić ekipę Lopeteguiego na 8 punktów (przy jednym meczu zaległym Los Nervionensens). Dzięki tym zwycięstwom Królewscy zyskali też 7-punktową przewagę nad Atlético (które ma do rozegrania jedno zaległe spotkanie) i Realem Sociedad. Z kolei Barcelona, mając jeden mecz mniej, traci już do lidera aż 13 „oczek”.
Real Madryt uciekł na bezpieczną odległość i ewentualna wygrana w pojedynkach z Realem Sociedad i o Atlético byłaby olbrzymim krokiem Królewskich w kierunku mistrzowskiego tytułu tuż przed zakończeniem roku. Terminarz wystawił Los Blancos na prawdziwą próbę ognia w starciach z bezpośrednimi rywalami do tytułu i na ten moment drużyna Carletto radzi sobie wyśmienicie.
Wobec ledwo zipiącej od kilku kolejek Barcelony, najbliższe derby Madrytu zapowiadają się niezwykle pasjonująco. Jeśli dodatkowo Real będzie podchodzić do starcia z ekipą Simeone po wygranej na Anoecie, to Los Rojiblancos byliby ostatnią nadzieją pozostałych drużyn, by zatrzymać niepokonanych od tygodni Królewskich, którzy mogą dość szybko rozstrzygnąć kwestię mistrzostwa. W przypadku zwycięstw Realu Madryt w dwóch najbliższych meczach La Ligi 12 grudnia druga drużyna traciłaby minimum osiem punktów do zespołu Ancelottiego.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się