– Wiemy, że jeśli oni zaczynają mecz z takim rytmem, trudno to przetrzymać. Nam się to udało poprzez dobre bronienie się, ale gdy prezentowaliśmy się najlepiej, strzelili na 1:0. Myślę, że rozegraliśmy wielki mecz. Szkoda, że to ostatnio dla nas typowe. Rozgrywamy dobre spotkania, ale nie udaje się trafiać. Oby to szczęście szybko się odwróciło.
– Dużo sytuacji po stałych fragmentach? Tak, do tego doszły jakieś kontry, ale faktycznie te ze stałych fragmentów były bardzo klarowne. Nie mamy szczęścia pod bramką, trzeba dalej pracować.
– Skończyliśmy mecz z większą energią od Realu? Słuchaj, my graliśmy w piątek, a oni w niedzielę. Fizycznie jesteśmy też wśród najwięcej biegających w La Lidze i myślę, że to widać. Fizycznie czujemy się doskonale. Szkoda jedynie, że punkty w tabeli nie odpowiadają naszej grze. Wierzymy, że gole przyjdą. Wierzymy w naszych atakujących.
– Remis byłby sprawiedliwszy? Myślę, że tak. Real grał dobrze przez 20 minut, ale potem byliśmy od nich lepsi. Szkoda, że oni mają ogromną siłę ognia, a nam jej zabrakło, gdy zrobiliśmy dwa razy więcej dobrych sytuacji niż myśleliśmy, analizując, czego potrzeba tu do zwycięstwa.
– Parada Lucasa przy moim strzale? Courtois powiedział, że gdyby nie Lucas, to byłby gol, bo on nie zdążyłby do piłki.
– Iñaki Williams? My wierzymy w niego do śmierci. Wczoraj na treningu trafiał 80% uderzeń w ćwiczeniach strzeleckich. Rozegrał wielki mecz, a gole przyjdą.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się