Menu
/ as.com

Vini: Całuję herb, bo czuję się kochany przez klub i kibiców

Foto: Vini: Całuję herb, bo czuję się kochany przez klub i kibiców
Fot. Getty Images

Vinícius udzielił wywiadu hiszpańskiemu youtuberowi, DjMaRiiO. Brazylijczyk szczerze opowiedział o różnych aspektach swojego pobytu w Realu Madryt oraz o początkach przygody z Królewskimi.

Marzyłeś o grze dla Realu Madryt. 
Tak, to od zawsze było moje marzenie. Wszystkie dzieciaki w Brazylii chcą tu grać, ponieważ wielu moich rodaków odnosiło w Madrycie sukcesy. Każdy tam pracuje z tą myślą. 

Kiedy klub skontaktował się z tobą po raz pierwszy?
Po moim powrocie z młodzieżowych mistrzostw Ameryki Południowej, gdzie zgarnąłem tytuł króla strzelców, najlepszego gracza oraz złoty medal za mistrzostwo. Myślałem, że oszalałem. Minęło parę dni i powiedziano mi, że mam dwa dni na podjęcie decyzji, gdzie chce dalej grać. Nie mogłem o tym powiedzieć nikomu, nawet kolegom. Miałem dwie bezsenne noce. Uważam jednak, że dokonałem właściwego wyboru. W Realu przebywam w towarzystwie najlepszych piłkarzy świata. 

Jak radzisz sobie tutaj z presją?
Dobrze, ponieważ już w Brazylii grałem w wielkim klubie. Moi rodzice oraz reszta rodziny potrafią mnie tez uspokajać. Nie mam więc wielkiego problemu z presją. 

Jaki jest Ancelotti? Wyciąga z ciebie to, co najlepsze. 
Jest bardzo dobry. Zawsze wyraża się jasno, czy to na boisku, czy poza nim. Bardzo wszystko nam ułatwia. Nie jestem tym jednak zaskoczony. Często ze mną rozmawia i prosi, bym zachowywał spokój oraz skupiał na tym, co umiem robić najlepiej. 

Założyłeś sobie jakąś liczbę goli na sezon, jak robił niegdyś twój rodak, Ronaldo?
Chcę przede wszystkim pomagać drużynie. Dziś mam na koncie 11 bramek, 5 asyst i 2 wywalczone karne w 18 meczach. Chcę dotrwać do końca sezonu w takiej formie, jak od początku rozgrywek. Celem jest pozostać przygotowanym na to, co przed nami. Sądzę, że wszyscy idziemy w dobrym kierunku. 

Jaki był klucz do tego, byś w tym sezonie odpalił?
Mocno naciskamy z przodu. To sprawia, że napastnicy automatycznie spisują się lepiej. Inne formacje po prostu mocno nam pomagają. Myślę, że tutaj tkwi sekret. Jeśli będziemy tak grać dalej, moim zdaniem stać nas na wszystko. 

Jak to jest strzelać gole na Bernabéu?
To coś niezwykłego. Kibice prawie zawsze zapełniają obiekt, każdy marzy, by trafiać tu do siatki. Za każdym razem mowa o uczuciu trudnym do opisania. Chcę jednak zdobywać tutaj jeszcze wiele bramek i osiągać wielkie rzeczy. 

Często całujesz herb. 
Zawsze to robię, ponieważ klub i kibice bardzo mnie kochają. Wszyscy darzą mnie takim uczuciem, że z każdym meczem staram się, by Real Madryt znajdował się na należnym mu miejscu. 

Po kim zazwyczaj rozmawiasz po zakończonym meczu?
Z rodzicami. Zawsze piszą do mnie przed i po meczu. Rozmawiam również z rodzeństwem. 

Jacy są twoi najlepsi przyjaciele na i poza boiskiem?
Na boisku najlepiej współpracuje mi się z Karimem, ponieważ zawsze jesteśmy blisko siebie. Poza murawą natomiast najlepszy kontakt utrzymuję z Militão i Rodrygo, bo są Brazylijczykami. Zawsze trzymamy się razem. W szatni często żartujemy z Militão i Marcelo, oni są niesamowici. 

Jak opisałbyś Benzemę?
Jest niebywały. Sprawia, że najtrudniejsze rzeczy wydają się łatwe. Wielki piłkarz, uwielbiam z nim grać. Mam nadzieję, że spędzi tu jeszcze dużo czasu i że w końcu wygra Złotą Piłkę. 

Obecnie tworzycie jeden z najlepszych duetów. 
Chcemy, by pozostało tak do końca. Jeśli utrzymamy poziom, Real będzie ponad wszystkimi. 

Co przekazałbyś młodym piłkarzom, którzy muszą się zaadaptować w nowej drużynie w innym kraju?
Początek był skomplikowany, wszystko się zmieniło i wymagało szybkiego przyswojenia. Miałem jednak u boku rodzinę i przyjaciół, którzy bardzo mi pomogli. Było trudno, ale dziś jestem zakochany w Madrycie i chcę tu pozostać przez wiele lat oraz pisać historię tego klubu. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!