– Mecze z Sevillą zawsze są bardzo trudne, to drużyna, która bardzo dużo pracuje. Z pewnością poprawimy się w kolejnym spotkaniu, dziś walczyliśmy i udało się wygrać. Trener poprawił pewne rzeczy i jeśli w drugiej połowie któraś z drużyn mogła wygrać, to byliśmy nią my. Viniemu trudno było wejść w mecz, ale później strzelił golazo.
– Vinícius bardzo ciężko trenuje, żeby takie rzeczy jak te wychodziły mu podczas spotkań. Dziś mecz mu się nie układał, jednak jego ogromna wiara w siebie, by robić różnicę, jest czymś, czego od niego potrzebujemy i dziś to pokazał.
– Moje interwencje? Mieli jeden strzał w poprzeczkę, który bym wyjął, gdyby leciał niżej, a później jedną okazję Rafy Mira. Druga połowa była bardziej spokojna, obroniłem jeden strzał chłopaka, który wszedł. To bardzo dobre trzy punkty.
– Remontada? Schodzisz na przerwę przy 1:1, wiesz, że możesz wygrać i grasz przeciwko trudnemu przeciwnikowi, ale przy pomocy naszych kibiców udało się odwrócić losy meczu. Wejścia Valverde i Camavingi bardzo nam pomogły. Sevilla miała wymagający mecz w Lidze Mistrzów i to też wpływa na zmęczenie.
– Terminarz? Gramy dobrze, wygrywamy. W środę czeka nas pojedynek z Athletikiem u siebie, a później Real Sociedad. Dalej Inter i Atlético u siebie. To się nie zatrzymuje, ale walczymy, by wygrać w tym roku La Ligę.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się