– Wielcy piłkarze to tacy, którzy potrafią sami wygrywać mecze nawet z rywalami tej klasy. Vini pokazał nam dziś, czym jest wielki futbol i trzeba być mu za to wdzięcznym. Jego gol zrodził się tak naprawdę z niczego. Przyjął piłkę klatką piersiową przy linii bocznej i rozpoczął akcję, która z pozoru nie mogła nieść za sobą żadnego bezpośredniego zagrożenia bramce rywala. On jednak przekształcił to w fenomenalne trafienie. To daje nam pogląd na to, z jakiej klasy zawodnikiem mamy do czynienia i jak olbrzymi poczynił postęp.
– Vini złapał większą pewność siebie. Jego strzał był perfekcyjny. Trzeba ufać swoim umiejętnościom i mieć osobowość, by tak zabrać się z piłką i następnie podjąć podobną decyzję. Ma w sobie pozytywną bezczelność. Jego szybkość również potrafi być zabójczą bronią.
– Sevilla to jeden z najlepszych klubów w Hiszpanii, mający olbrzymie doświadczenie na arenie międzynarodowej. Są bardzo zgrani i solidni. Wiedzieliśmy, że wysoko zawieszą poprzeczkę. Wykazaliśmy się jednak dojrzałością i poświęceniem w trudnych momentach. Uważam jednak, że w wielu fragmentach spotkania byliśmy lepsi i mogliśmy szybciej zdobyć drugą bramkę. Koniec końców, Vini wygrał nam to spotkanie swoją akcją.
– Myślę, że strzał Militão przed pierwszym golem nabrał po drodze trudnej rotacji dla bramkarza. Benzema natomiast pozostał niezwykle czujny. W meczach drużyn o takiej jakości szczegóły często bywają rozstrzygające. Trzeba być skupionym na każdym detalu i umieć go wykorzystać.
– Możliwy karny na Ocamposie? Byliśmy również świadkami starcia Viniego z Koundé. Ocenę tego typu zdarzeń pozostawiamy ekspertom oraz dziennikarzom.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się