Prezes FIFA w piątek wziął udział w zgromadzeniu afrykańskich federacji w Kairze, które jednogłośnie zagłosowały za poparciem pomysłu organizowania mistrzostw świata co 2 lata. Ostatecznie głosowanie FIFA w tej sprawie zostało odłożone z grudnia, by lepiej przedyskutować pomysł, ale Infantino wciąż mocno na to naciska. Na dzisiaj nie ma nawet nowej zbliżonej daty takiego głosowania.
– Przeciwko temu pomysłowi są ludzie ze szczytu. Tak dzieje się w każdej dziedzinie życia, gdy dochodzi do reform i zmian. Wtedy ci z topu nie chcą żadnej zmiany, bo to oni w danym momencie są na górze. Takie osoby boją się, bo jeśli coś się zmieni, to ich pozycja lidera będzie zagrożona. My rozumiemy ich stanowisko i gratulujemy odnoszenia sukcesów, które pozwoliły zajść na szczyt. To fantastyczne i oni są przykładem dla każdego. Jednak w tym samym czasie nie możemy zamykać drzwi innym. Musimy dawać nadzieję i szansę reszcie. Musimy zaoferować więcej szans światowemu futbolowi. Także afrykańska piłka musi mieć szansę na pokazywanie się na światowej scenie – podkreślił prezes FIFA w swoim przemówieniu.
Publicznie przeciwko pomysłowi pozostają UEFA i południowoamerykańska CONMEBOL, co doprowadziło do uspokojenia zapędów FIFA i zaproponowania dalszych debat w tej sprawie. Jak widać, Infantino cały czas lobbuje w tej sprawie. Firma KPMG w raporcie przygotowanym na zamówienie europejskich lig wskazuje, że organizowanie mundiali co 2 lata, a co za tym zapewne także EURO czy Copa América, prowadziłoby do 8-miliardowych strat klubów z profesjonalnych lig w każdym sezonie.
Najbliższe potwierdzone najważniejsze turnieje reprezentacyjne to: 32-drużynowy mundial w Katarze w 2022 roku; 24-drużynowe EURO w Niemczech w 2024 roku; oraz 48-drużynowy mundial w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku w 2026 roku.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się