David Alaba nie zapomniał o swoich korzeniach. Chociaż obrońca spędził większość swojej kariery w Bayernie Monachium, zanim dołączył do Realu Madryt, przeszedł przez szeregi młodzieżowe w Austrii Wiedeń, historycznym klubie z jego rodzinnego miasta. Klubie, który ma teraz poważne problemy finansowe i któremu wszechstronny obrońca chce pomóc.
Według doniesień austriackiej prasy zawodnik Realu zainwestował już w maju tego roku 0,5 miliona euro w Austrię Wiedeń, w ramach transakcji, która podniosła kapitał klubu o 2 procent. Ten zastrzyk gotówki nie zakończył jednak problemów wiedeńskiego klubu, który do dzisiaj musi zebrać 12,5 miliona euro, aby uniknąć bankructwa.
Alaba, jak donosi wiedeńska prasa, jest ponownie osobiście zaangażowany w operację, która ma na celu przyciągnięcie do jego byłego klubu inwestycji od „dużej firmy lotniczej z doświadczeniem w Lidze Mistrzów”.
Obrońca, który doznał kontuzji kolana w wygranym przez Real meczu Ligi Mistrzów z Sheriffem, dołączył do młodzieżowej akademii Austrii Wiedeń w 2002 roku, mając zaledwie 10 lat. W ciągu sześciu lat przebił się do pierwszej drużyny, choć nigdy nie zadebiutował w niej oficjalnie. To właśnie wtedy Bayern zdecydował się podpisać z nim kontrakt, a on pozostał w bawarskim klubie przez kolejnych dwanaście lat, zanim przeniósł się do Realu Madryt.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się