– Przede wszystkim nie było faulu w sytuacji, po której Real Madryt zdobył pierwszą bramkę. Mój zawodnik jako pierwszy doszedł do piłki. Nie mam w zwyczaju rozmawiać o sędziach, ale nie ma wątpliwości, że Real Madryt to wielki klub. Gdyby sytuacja miała miejsce po drugiej stronie, to takie przewinienie nie zostałoby odgwizdane na korzyść Sheriffa.
– Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Przegraliśmy trzema bramkami. Szkoda, ale osobiście uważam, że zagraliśmy lepiej niż w Madrycie. I to mimo faktu, że tam wygraliśmy 2:1. To, że Real Madryt przyjechał tutaj ze wszystkimi swoimi zawodnikami i wystawił najlepszy skład świadczy o tym, że potraktował Sheriffa z szacunkiem. Po tym meczu nie ma wśród nas ani paniki, ani rozczarowania.
– Liga Mistrzów powinna być dla wszystkich. To bardzo dobre, że mogą tutaj docierać takie drużyny jak właśnie Sheriff. Te rozgrywki mają ogromne znaczenie dla takich klubów. Przy formacie Superligi nie byłoby nas tutaj. Tam miałyby grać tylko takie kluby jak Real Madryt, Barcelona, Bayern czy Manchester United, a to oznaczałoby, że ci najmniejsi nie mogliby się rozwijać i popularyzować futbolu.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się