Real Madryt nie namęczył się w Grenadzie, gdzie rozegrał bardzo dobre spotkanie. Królewscy dość szybko uzyskali prowadzenie po bardzo dobrym zachowaniu od odbioru po samo wykończenie. Od tego momentu niemal nie popełniali błędów w kluczowych sytuacjach.
Niemal, ponieważ już po pierwszej połowie kibice Los Blancos mogli mieć zdecydowanie lepsze nastroje. Zamiast prowadzenia 3:0 było 2:1, gospodarze bowiem w świetny sposób – nie bez udziału szczęścia – zdobyli bramkę kontaktową.
W drugiej połowie Real już nie pozwolił rywalowi praktycznie na nic. Mimo że Karim Benzema nie był w najlepszej dyspozycji, role liderów wzięli na siebie inni. Granada nie mogła sobie poradzić nie tylko z niekorzystnym wynikiem, lecz także z szalejącym Viníciusem, którego wreszcie postanowiła wyeliminować w niezbyt mądry sposób. Na szczęście dostrzegł to sędzia i wyrzucił z boiska Monchu, który z jakiegoś powodu jeszcze protestował.
Dominacja Królewskich w drugiej połowie była bardzo wyraźna, a poza tym, że oglądanie meczu sprawiało przyjemność, można było dostrzec, że samo rozgrywanie tego spotkania podobnie cieszyło samych zawodników.
Oczywiście nadal nie był to idealny mecz, a wielu sytuacji można było uniknąć. Real stworzył sobie dziś dużo sytuacji podbramkowych i większość z nich wykorzystał. Na pewno po takim występie w pierwszej kolejności należy chwalić, a dopiero potem doszukiwać się elementów do poprawy, których w sporcie nigdy nie brakuje. Najważniejsza informacja jest taka, że listopadowo-grudniowy maraton Królewscy zaczynają nie tylko zwycięstwem, ale też w dobrym stylu.
Granada CF – Real Madryt 1:4 (1:2)
0:1 Asensio 19' (asysta: Kroos)
0:2 Nacho 25' (asysta: Kroos)
1:2 Luís Suárez 34' (asysta: Gonalons)
1:3 Vinícius 56' (asysta: Modrić)
1:4 Mendy 76' (asysta: Casemiro)
Granada: Maximiano; Neva, Germán, Víctor Díaz (59' Torrente), Quini; Monchu, Gonalons (59' Isma Ruiz), Rochina (59' Molina); Soro (78' Escudero), Puertas (46' Montero), Luís Suárez.
Real Madryt: Courtois; Carvajal, Nacho, Alaba (83' Vallejo), Mendy; Modrić (80' Camavinga), Casemiro, Kroos (80' Isco); Asensio, Benzema (80' Jović), Vinícius (71' Rodrygo).
Komentarze (284)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się