– Mimo porażki w poprzednim meczu (0:2 z Espanyolem – przyp.red.) uważam, że drużyna ma się dobrze. Sądzę, że odczucia były wbrew pozorom dość dobre, ponieważ staraliśmy się walczyć do ostatniego gwizdka. Mieliśmy okazje do zdobycia kilku bramek.
– Przeciwko takim drużynom, jak Real Madryt, trzeba być skoncentrowanym przez 90 minut i skupiać się na każdym fragmencie potyczki. Jeśli tylko na chwilę zboczysz z drogi, natychmiast są w stanie strzelić gola.
– Trafiłem do klubu w ostatnim dniu okienka i musiałem szybko wkomponować się w zespół oraz należycie przygotować pod kątem fizycznym. Czuję się dobrze. Z Carlosem (Nevą, drugim nominalnym lewym obrońcą – przyp.red) utrzymujemy świetne relacje. Konkurencja w drużynie pozytywnie nas nakręca i pozwala stawać się coraz lepszymi piłkarzami. Za każdym razem, gdy wychodzę na boisko, robią to z myślą o tym, by pomóc zespołowi.
– Od kilku meczów pokazujemy naszą grą, że stać nas na wyższe miejsce w tabeli. Musimy iść krok po kroku i nie spieszyć się na siłę z publicznym deklarowaniem celu na ten sezon.
– Zadziwiła mnie atmosfera wokół klubu oraz przyjęcie przez kolegów w szatni. Wszyscy skupiają się na codziennej pracy. Nastrój tu jest bardzo rodzinny. Jestem niezwykle zadowolony, że trafiłem do Granady.
– Zarówno w górze, jak i dole tabeli dystans dzielący drużyny jest niewielki. To będą wyrównane rozgrywki. Piłka w Hiszpanii pod wieloma względami się wyrównała, dlatego też fajniej będzie się to oglądać.
– Zmiany w klubie to pewien proces. Każda zmiana wymaga czasu, by osiągnąć zamierzony efekt. Potrzeba wzajemnego zrozumienia, które jednak osiąga się krok po kroku. W ostatnich meczach pokazywaliśmy się z dobrej strony. Nasza filozofia gry była jasna. Trzeba dalej pracować. Ten tydzień nam w tym pomoże.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się