– Zawsze mówię, że Real Madryt uratował mi karierę? Wszyscy za młodu mamy w głowie robienie rzeczy, których raczej nie powinniśmy robić, zamiast skupić się na futbolu. W tym aspekcie Real Madryt pomógł mi w zmianie szkoły, bym stał się spokojniejszy i zmienił otoczenie. Miałem wtedy skomplikowanych przyjaciół i nie mam problemu, by to przyznać. Najważniejsze to spojrzeć za siebie i zrozumieć, że to wszystko pomogło mi stać się tym, kim jestem dzisiaj.
– Czy chciałbym wrócić do Realu Madryt? Tak, oczywiście, że chciałbym. Tam się wychowałem, do Valdebebas wszedłem chyba w wieku 8 lat i wyjechałem w wieku 20. Czuję się tam jak w domu, tam się wychowałem, więc dlaczego nie... Jasne, że mam taką nadzieję.
– Debiutowałem w Realu u Ancelottiego? Zgadza się. Ancelotti dał mi zadebiutować na boisku Espanyolu, gdzie gram teraz. Byłem wtedy naprawdę szczęśliwy i niedawno powiedziałem, że jestem bardzo wdzięczny Ancelottiemu, bo mocno wierzę w odważnych trenerów.
– Ancelotti zatriumfuje w Realu? Tak, jasne, że tak. Już to zrobił. Nie będzie to dla niego nic nowego, bo już to zrobił. Real ma wielką drużynę, wielkiego trenera i jest przygotowany, by wygrać wszystko.
– Co jeśli z ofertą z Barcelony zadzwoni Xavi? [śmiech] Ale chcecie zamieszać... Mogę powiedzieć teraz jedynie tyle, że jestem w Espanyolu i mam umowę z Espanyolem. Jestem tam szczęśliwy, a przyszłość nie zależy ode mnie.
– Madridistas liczą na mnie w najbliższych derbach Barcelony? [śmiech] Skupiam się na moich kibicach i byciu pomocnym mojej drużynie, to jest najważniejsze. To będzie trudne spotkanie, ale pojedziemy na Camp Nou, by walczyć.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się