David Beckham ułożył swą jedenastkę wszech czasów. Zabrakło w niej miejsca dla Pelego, ale zmieścił się sam Becks.
W bramce kapitan reprezentacji Anglii widzi Petera Schmeichela, z którym "miał szczęście grać w Manchester United". Obrona, od lewej, to: Roberto Carlos, Bobby Moore, Franz Beckenbauer i kolejny kompan Becksa z MU - Gary Neville.
Ciekawie robi się w pomocy, bowiem tu - obok George’a Besta, Lotthara Matthaeusa i Zinedine’a Zidane’a - pojawia się sam David. Spokojnie, pomocnikowi Królewskich nie uderzyła sodówka: swą obecność w "złotej jedenastce" motywuje marzeniem o szansie gry z owymi wszystkimi wspaniałymi zawodnikami.
Atak tworzą Diego Maradona (według Beckhama, najlepszy gracz w historii) oraz Ronaldo.
fot. vg.no. Maradona nie lubi Busha. Za to Becks lubi Maradonę.
Drużyna marzeń Beckhama
Nie zabrakło w niej samego Becksa...
REKLAMA
Komentarze (89)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się