Real wraca dzisiaj na Santiago Bernabéu, aby rozegrać czwarte spotkanie w tym sezonie przy swoich kibicach. Królewscy przez półtora roku nie mogli rozgrywać domowych meczów na swoim głównym obiekcie, a największy wpływ na to miała pandemia. W obecnym sezonie normalność powoli zaczyna wracać na hiszpańskie stadiony i korzysta na tym również Real Madryt, który nie musi już korzystać z Estadio Alfredo Di Stéfano. Na dzisiejsze spotkanie kibice w Madrycie czekają z ogromną niecierpliwością, ponieważ ostatni mecz na Bernabéu miał miejsce 29 dni temu, gdy Los Blancos mierzyli się z Sheriffem w Lidze Mistrzów. Teraz Real nie chce pamiętać już o tamtej kompromitacji i wierzy, że wygrane z Szachtarem oraz Barceloną mogą być ogromną zachętą dla kibiców, aby ci pojawili się dzisiaj na stadionie.
Piłkarz, który szczególnie może wpłynąć na wysoką frekwencję na trybunach podczas starcia z Osasuną, jest znajdujący się w życiowej formie Vinícius. Brazylijczyk nie strzelił gola w Klasyku, ale był zdecydowanie jedną z najbardziej wyróżniających się postaci na Camp Nou. W starciu z Szachtarem w Kijowie Vini popisał się dubletem i kolejny raz pokazał, że obecny sezon może być dla niego przełomowy. 21-latek ma na swoim koncie już 7 bramek oraz 3 asysty w 12 spotkaniach i już pobił swój wynik strzelecki z całego poprzedniego sezonu, w którym zanotował 6 trafień. Atakujący jest obecnie jedną z największych atrakcji Santiago Bernabéu, co pokazał również w spotkaniu z Celtą, gdy po strzelonym golu wskoczył na trybuny i zaczął świętować razem z kibicami.
Vinícius w końcu prezentuje odpowiednią skuteczność, a duży wpływ na to ma zaufanie ze strony Carlo Ancelottiego. Po meczach z Deportivo Alavés oraz Levante Brazylijczyk stał się nietykalny dla Carletto i gra w każdym spotkaniu, a dodatkowo przed czasem został zmieniany tylko w starciach z Espanyolem i Barceloną. Atakujący strzela, asystuje i potrafi stworzyć duże zagrożenie pod bramką przeciwnika. Jego styl gry jest dodatkową atrakcją dla kibiców, którzy znów mogą cieszyć się efektownym futbolem na znajdującym się w przebudowie Santiago Bernabéu.
Madridistas wciąż nie mogą zajmować miejsc w dolnych sektorach i obecnie stadion jest ograniczony do 50 000 widzów. Dobrą informacją dla kibiców jest aktywacja karnetów, które do tej pory były wstrzymane przez niepewną sytuację pandemiczną. Z każdym kolejnym miesiącem normalność coraz bardziej wraca na stadion Realu Madryt, który po 29 dniach wraca do domu i chce utrzymać znakomitą dyspozycję z ostatniego tygodnia.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się