Adriano Galliani, wiceprezydent AC Milan, powiedział podczas drugiego dnia pobytu w Sardynii, że "40 lub 50 milionów euro w tym momencie byłoby przeciętną kwotą za zawodnika. Inaczej miała się sprawa, gdy miał 19 lat, a drużyna miała w swoich szeregach takie legendy jak Rui Costa, czy Rivaldo". Mówił tutaj, rzecz jasna, o Kace.
Galliani wypowiedział się bezpośrednio do aspiranta na fotel prezydenta madryckiego klubu, Ramona Calderona, który obiecuje sprowadzić Kakę po wygranych w lipcu wyborach: "Kto złoży jakąkolwiek ofertę Brazylijczykowi, zostanie zaskarżony do FIFA. Zupełnie nie rozumiem klubów, takich jak Real Madryt, które chcą w tym momencie rozmawiać o pozyskiwaniu Kaki".
Jeśli chodzi o przyszłość, rzecznik Milanu przyznał, że wielkim marzeniem klubu było kupienie Thierry`ego Henry. "To byłoby spełnienie najpiękniejszego snu. Gdyby nie zechciał zostać w Arsenalu, mógłby podpisać nowy kontrakt z Milanem. Jednak pod koniec sezonu postanowił podążać za łzami ludzi, którym wymknął się z rąk puchar Ligi Mistrzów. Po rozczarowaniu, które odczuwaliśmy patrząc na niego jak na gracza nadszedł szacunek dla decyzji, którą podjął jako człowiek."
Galliani zapewnia o nietykalności Kaki
Wiceprezydent AC Milanu o spekulacjach dotyczących transferu Kaki
REKLAMA
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się