Vinícius Júnior był jednym z głównych bohaterów niedzielnego Klasyku na Camp Nou. 21-letni Brazylijczyk był istnym utrapieniem dla zawodników gospodarzy i doprowadzał do szału zgromadzonych na trybunach fanów Dumy Katalonii. Tym bardziej zaskakująca może być zatem informacja, jakoby nie tak dawno młody atakujący miał być... zagorzałym kibicem Barçy. Takiego zdania jest przynajmniej były wysłannik katalońskiego klubu na rynek brazylijski, André Cury.
– Vinícius to culé. Ale taki prawdziwy culé, culé. Mogę nawet powiedzieć, że płakał ze szczęścia, gdy Barça przeprowadziła remontadę w meczu z PSG [zwycięstwo Katalończyków 6:1 w rewanżowym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów rozegranym 8 marca 2017 roku – przyp. red.].
– Vinícius był już pozyskany przez Barçę. Dwójka jego agentów była moimi dobrymi przyjaciółmi. Dla nas ten temat był już zamknięty, ale w ostatniej chwili i ja, i klub zostaliśmy przez nich zdradzeni. Od 2017 roku nie rozmawiamy ze sobą.
– Transfer Neymara dużo nas kosztował. On przeszedł tutaj ze względu na miłość do tego klubu. W normalnych okolicznościach to by się tak nie skończyło. Real Madryt oferował 100 milionów euro więcej.
Komentarze (96)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się