– Od września 2013 roku Bayern chciał przedłużyć kontrakt, ale Kroos nie chciał. Zaoferowali mu 6 milionów euro za sezon. Zapomnieli, że wiedziałem, że dali już 10 milionów Götze?! Zażądaliśmy więc tyle samo, 10 milionów. Guardiola chciał go zatrzymać. „Potrzebuję cię tutaj”, powiedział Toniemu. Myślę, że to samo przekazał Rummenigge.
– Spotkałem się z Bayernem w Monachium i Rummenigge mi powiedział: „Ze względu na uznanie, jakie mamy do Kroosa, oferujemy 6,5 miliona”. Odpowiedziałem: „Nie zgadzamy się na mniej niż 10”. Nasza rozmowa zakończyła się po 28 minutach.
– Po tym wszystkim na scenę wszedł w swoim stylu Uli Hoeneß. 2 lutego 2014 roku, po wygranym 5:0 meczu z Frankfurtem, Uli Hoeneß podszedł do Toniego Kroosa w szatni i wypalił: „Zadzwoń do swojego agenta! Nigdy nie dostaniesz tu 10 milionów!”. Toni odpowiedział: „Nie muszę do niego dzwonić. Mamy takie samo zdanie”. Wtedy stało się jasne, że Toni nie będzie grał dla Bayernu w kolejnym sezonie. Poinformowaliśmy najlepsze kluby Europy, że Kroos będzie na sprzedaż i początkowo nie chcieli nam wierzyć. Jak Bayern mógł pozwolić na jego odejście? To był idealny człowiek do futbolu Guardioli.
– W kwietniu 2014 roku Manchester United wysłał kopię kontraktu dla Kroosa, a David Moyes odwiedził go osobiście. Argumenty United i kontrakt były dobrymi sygnałami. Kroos zgadzał się na transfer do United. Wciąż mam kopię tego kontraktu, jedynie bez podpisu Toniego. 22 kwietnia Manchester zwolnił Moyesa i musieliśmy kolejny raz zacząć szukać innego klubu. Ostatecznie latem 2014 roku Kroos dołączył do Realu Madryt.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się