– Barcelona zawsze długo utrzymuje się przy piłce, więc my bardzo dobrze trenowaliśmy kontry, by skorzystać z nich w meczu. Myślę, że poradziliśmy sobie bardzo dobrze i rozegraliśmy wielki mecz dzięki naszej taktyce. Musimy dalej tak pracować, by wygrać ligę i wszystkie inne rozgrywki.
– Rozegranie przy golu Alaby? Zawsze w kontrach szukamy zmiany strony. Rodrygo był sam po drugiej stronie i zagrałem mu dobre podanie, a Alaba przed meczem wykańczał wszystkie strzały. Gdy tylko przyjął piłkę, już wtedy czułem, że trafi [śmiech].
– Jestem bardzo szczęśliwy z zaufania, jakie otrzymuję od całego klubu. Chcę iść w ten sposób dalej, pomagając ekipie w każdym meczu. Dla mnie to coś bardzo znaczącego być ważną postacią dla tego klubu, bo zyskuję pewność siebie na teraz i na przyszłość.
– Świetnie jest wygrać w Klasyku i świetnie jest znowu wygrać tutaj. Zawsze jest o to trudno na Camp Nou. Musimy docenić to, co dzisiaj osiągnęliśmy i iść dalej tą drogą, by dokonać wielkich rzeczy w tym sezonie. Cieszymy się z pracy całej kadry. Pokazaliśmy, że wszyscy może dać coś od siebie w tak ważnym meczu. Młodsi czy z większym doświadczeniem, ta mieszanka w kadrze może pozwolić Realowi Madryt dokonać wielkich rzeczy.
– Zmiana przez uraz? Poczułem moją łydkę, mały skurcz, ale to nic wielkiego. Wrócę do domu, poświętuję z rodziną i jak najszybciej rozpocznę regenerację. Może to będzie nawet pierwszym, co zrobię. Gdy wracam po meczach, to fizjoterapeuta już czeka na mnie w domu [śmiech]. Najważniejsze, że wszyscy są dzisiaj szczęśliwi.
– Starcie z Albą? To normalne. On broni swojej drużyny, a ja mojej. Może zdarzyć się wszystko, ale tu do niczego nie doszło.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się