– Co z moim kolanem? Trochę boli mnie rzepka. Po wykopie nagle poczułem tam ból, ale mogłem grać dalej. Myślę, że to nie będzie nic poważnego. Taką mam nadzieję.
– Jak opisałbym mecz? Z piłką nie zawsze prezentowaliśmy się dobrze. W obronie graliśmy dobrze. Oni nie mieli wielkich okazji do gola w końcówce. My mieliśmy okazje, ale brakowało ostatniego podania czy wykończenia. Cóż, myślę, że wyjście na prowadzenie w pierwszej połowie zawsze jest dobre i potem domykasz mecz w końcówce. Musimy jednak być bardziej skoncentrowani. Wyobraź sobie, że ten gol padłby 2 minuty przed końcem przy tym naciskającym stadionie... Wszystko może się wtedy zdarzyć. To jednak świetna wygrana, kolejny wygrany Klasyk i zostanie na górze tabeli też jest ważne.
– Kontra była planem? Tak, szczególnie granie w średnio ustawionym bloku. Nie chcieliśmy też stać w swoim polu karnym. Myślę, że tak było dopiero pod koniec, gdy broniliśmy wyniku. Dzisiaj nie graliśmy od tyłu, a trener prosił mnie o długie piłki. Cóż, gdy tu wygrywasz, musisz bronić tego wyniku i to też coś ważnego, że nie szukaliśmy szaleńczo drugiego czy trzeciego gola. Ważna była dobra organizacja i to dzisiaj zrobiliśmy
– Vinícius? Vini to ktoś, kto rani obronę rywala. Jest bardzo szybki i ma dużo dryblingu. Zawsze wyrządza szkody rywalom. Dzisiaj też to robił, to coś ważnego. Nie strzelił gola, ale mocno nam pomógł.
– Sporne sytuacje? Nie wiem, co to za sytuacja Minguezy na karnego. Co do Toniego [Kroosa], myślę, że to pojedynek, w którym ręka nie jest zamierzona ani nic takiego, a sędzia odgwizdał faul. Na końcu w obu polach karnych były małe rzeczy, ale też nie na miarę gwizdków.
– Barcelona zostaje 5 punktów za nami? Oni zawsze będą w walce. La Liga jest bardzo wyrównana. Na końcu jest wiele trudnych meczów. Sociedad jest na górze, Atletico też, dzisiaj grają ze sobą, dobrze radzi sobie Osasuna, Sevilla wygrywa... Będzie ciężko do końca i wygrana tutaj zawsze jest dobra.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się