– Alaba krzyczał do mnie, że w niedzielę mam to powtórzyć? [śmiech] Tak, Alaba zawsze przed meczami prosi mnie o wiele goli. Zawsze ze mną dużo rozmawia i zagrywa mi dużo piłek, żebym tworzył okazje dla drużyny. Dzisiaj po pierwszym krzyknął mi „Tak jest, jeszcze jeden!” [śmiech]. Udało się i trafiłem jeszcze raz. Potem prosił o asystę do niego [śmiech]. Nie udało się, ale ogólnie wygraliśmy [śmiech].
– Drugi gol po przedryblowaniu całej obrony? Na treningach zawsze robię taką akcję i zawsze mi wychodzi. W meczu trochę mnie to kosztuje, ale bardzo się cieszę z tak wielkiej akcji i strzelenia tego gola.
– Co zmieniło się we mnie względem poprzedniego sezonu? Ciągle pracuję, mam 21 lat i mam dużo czasu na dalszy rozwój oraz dalszą pracę, by zostać wielkim zawodnikiem, jakim siebie wyobrażam i wyobrażają to sobie także wszyscy w klubie. To normalne, że będę się mylić, ale będę też próbować dalej i czasami będzie mi wychodzić. Jestem bardzo zadowolony z dobrego startu sezonu. Już strzeliłem więcej goli niż w poprzednim sezonie i chcę iść tak dalej, strzelając wiele goli i pomagając drużynie.
– Presja w wieku 21 lat? Zawsze radziłem sobie dobrze z presją. Uwielbiam grać pod presją. Uwielbiam grać w najlepszej ekipie na świecie i dla tych kibiców. Trenerzy i zawodnicy obdarzają mnie dużym zaufaniem, dogrywając mi dużo piłek, żebym tworzył wielkie okazje i pomógł wygrać mecz.
– Klasyk po takim zwycięstwie? Uwielbiamy takie wielkie mecze w Lidze Mistrzów czy starcia z Barceloną. Zachowujemy spokój i wierzymy, że tam też wykonamy wielką pracę. Teraz trzeba jednak odpocząć i cieszyć się trochę tą wygraną.
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się