REKLAMA
REKLAMA

Kaká niczym Figo?

Ramon Calderon chciałby dzięki Brazylijczykowi wygrać wybory
REKLAMA
REKLAMA

Kampania wyborcza nie została oficjalnie rozpoczęta, a kandydaci już przeszukują rynek i wyszukują partnerów, którzy zapewnią wygraną. Ledwie wczoraj informowaliśmy o zamiarze zatrudnienia Capello i Mijatovica przez Ramona Calderona, a dziś dowiedzieliśmy się kto będzie ich priorytetem transferowym.

Pedja Mijatović, który ma pełnić funkcję dyrektora sportowego, chce ściągnąć do Madrytu brazylijską perłę, rozgrywającego Milanu, Kakę. Dla Czarnogórca jest to naturalny następca Zidane’a, jest to też wspaniała inwestycja w przyszłość. Głównie te dwa powody przekonały Ramona Calderona o potrzebie zaangażowania młodego mediapunto. Również Capello byłby zachwycony, gdyby obaj zamienili Italię na Hiszpanię.

Kandydat na stanowisko prezydenta pragnie kontynuować politykę Pereza, polegającą na ściąganiu najlepszych piłkarzy na świecie, a Brazylijczyk w pełni spełnia te wymagania. Jak dowiedział się madrycki AS, Calderón i Mijatović w środku przyszłego tygodnia polecą do Niemiec i spotkają się z naszymi Canarinhos, a także będą chcieli poznać lepiej Kakę.

Calderón widzi w Kace drugiego Figo, który zapewnił w 2000 roku zwycięstwo Perezowi. Czy i tym razem taki manewr się uda?

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (112)

REKLAMA