– Robię teraz to, co lubię najbardziej, grając mój futbol i bawiąc się na boisku. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak zaczął się sezon i chcę dalej grać na tym poziomie. Gdy ktoś ma tę ciągłość gry, zaufanie trenera, które się czuje, jest lepiej nawet na poziomie fizycznym. To bardzo ważne. Zawsze w siebie wierzyłem, a to też jest przecież pewien talent, i muszę dalej być na tym poziomie, aby pomagać drużynie.
– Lubię otrzymywać piłkę do nogi, stawać na przeciw rywala i stwarzać zagrożenie. Lubię poruszać się między liniami, co chwila zmieniać pozycję i mieć tę wizję. Pojawiają się gole i asysty i to czyni mnie bardziej decydującym. Próbuję coraz częściej wbiegać w pole karne. Każdy piłkarz chce być tym decydującym i na początku sezonu mi się to udaje, zawsze ciężko i pokornie pracując. Mamy naprawdę niezły zespół, a ja jestem mediapuntą, który lubi czynić swoich kolegów lepszymi.
– Umiejętność gry oboma nogami? To coś wrodzonego. Naprawdę, jedynym co pamiętam z czasów, gdy miałem cztery czy pięć lat, jest fakt, że ciągle biegałem za piłką. Lubiłem grać sam, bo wtedy nie musiałem nikomu oddawać piłki. Pytałem moją rodzinę i powiedzieli mi, że od zawsze tak miałem. Gdy byłem mały, miałem trenera, który dawał nam dwie skarpety, jedną białą, drugą czarną, jedną dobrą, drugą złą. A ja zawsze wykonywałem wszystkie ćwiczenia dobrze oboma nogami.
– Czy wolę grać w środku czy na skrzydle? Wolę grać w środku, bo jest tu więcej przestrzeni. Mam dobry drybling, a umiejętność gry oboma nogami sprawia, że mogę rozgrywać na obie strony. Dynamika również daje mi pewną przewagę. Jeśli mnie pytasz, wolę grać w środku, ale zawsze będę grał tam, gdzie mnie wystawi trener.
– Pojedynek z Atlético? Najlepszym sposobem, by bronić, jest posiadanie piłki. To również jest pewien styl defensywy. To jest coś, czego nauczyłem się od Guardioli. Miałem wielu świetnych trenerów. Z jednym zawodnikiem mniej trzeba było więcej grać piłką i staraliśmy się to robić. Mamy świetną drużynę, która doskonale wie, jak to robić.
– Pioli jest świetnym trenerem. Pomógł mi w rozwoju, w sposobie mojej gry. Świetny jest jego duch w tej szatni, jego pasja do futbolu, to trafia do piłkarzy, których ma w zespole. Mam tylko pozytywne słowa dla niego. Mamy świetny początek nowego sezonu, a ten poprzedni również był bardzo dobry.
– Uwielbiam oglądać piłkę nożną i Calcio jest jedną z lig, które oglądam najczęściej. Jest tu wielu utalentowanych piłkarzy, którzy robią różnicę. To nie są już zespoły, które się zamykają, a raczej takie, które idą na wymianę ciosów. Na przykład Atalanta zawsze stosuje indywidualny pressing na całym boisku. Robi to nawet Hellas Werona! Futbol zmienił się na dobre we Włoszech i można zauważyć tu ogrom talentów, choć oczywiście nadal jest ta strona bardziej taktyczna. Bardzo lubię ten rodzaj piłki, jestem zachwycony i bardzo mi się tu podoba.
– Reprezentować twój kraj to coś wyjątkowego, to wielka duma. Muszę dalej pracować, jak do tej pory, aby wreszcie nadeszła ta okazja.
– Przeszłość w Realu Madryt? Teraz jestem w Milanie, który jest wielkim klubem i nie mogę powiedzieć nic więcej. Życzę Realowi jak najlepiej, ale teraz jestem tutaj.
– Zidane jest legendą jako piłkarz, a jako trener również był fantastyczny. Nasza sympatia była wzajemna, mieliśmy świetne relacje i wiem, że jemu podobał się sposób, w jaki gram. Ja pracowałem, aby móc otrzymywać minuty. Czułem się z nim naprawdę dobrze i wiem, że on ze mną również.
– Po raz pierwszy, gdy wszedłem do szatni, pierwszą osobą, na którą się natknąłem, był Ibra. Wiemy, jaki on jest, ale to naprawdę niesamowite, jak bardzo on pomaga swoim kolegom i jak wiele od ciebie wymaga. To lider na boisku i poza nim, a nasze relacje są świetne. Lubi ze mną grać i cały czas mi powtarza, że chce widzieć ode mnie jeszcze więcej, bo wie, że mam ogromny talent. Cały czas to on tworzy różnicę, co więcej można powiedzieć o takim piłkarzu, jak Zlatan Ibrahimović?
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się