Jérôme Rothen
– Tak, może wygrać Złotą Piłkę. Niektórzy skupiają się tylko na zdobytych trofeach. To jest jednym z kryteriów, ale liczą się również występy indywidualne, klasa piłkarza, jego charyzma i fair play. Pod względem charyzmy i fair play niewielu jest takich jak Benzema. Jeśli chodzi o klasę, to ma jej wystarczająco dużo. Myślę, że w tym roku nikt nie miał takiej elegancji jak właśnie Benzema przy bramkach z Belgią czy Hiszpanią w Lidze Narodów.
– Pod względem statystyk indywidualnych jest wśród najlepszych. Odstaje tylko i wyłącznie w kwestii zdobytych trofeów – w porównaniu do tych, którzy wygrali Ligę Mistrzów czy EURO. Od odejścia Cristiano Ronaldo jest na szczytowym pułapie swojego talentu. Ponadto z czysto ludzkiego punktu widzenia bije od niego wielki spokój.
Éric Di Meco
– Nie lubię rozmawiać o Złotej Piłce. Ta debata mnie nie interesuje. Patrząc na same statystyki Ribéry powinien był wygrać tę nagrodę w 2013 roku. Najpierw to było trofeum za bramki, a później przeszło na trofeum za nazwiska. Kryteria są bardzo szerokie i w ostatnim czasie nie brało się pod uwagę kryteriów zespołowych, a to właśnie to jest w futbolu najważniejsze.
– Benzema nigdy nie był silny. Ale według mnie w tym roku był najlepszym piłkarzem na świecie. W poprzednim sezonie Real Madryt dotarł do półfinału Ligi Mistrzów za sprawą Benzemy. W La Lidze ciągnął cały zespół. Na EURO był jednym z niewielu Francuzów, którzy uwolnili się od krytyki. Na boisku przyćmiewa wszystkich. Wszystko, co robi jest z dobrem dla gry. Według mnie trzeba to docenić.
Komentarze (82)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się