"Nie mamy podstaw do tego, aby myśleć iż Hiszpania nic nie osiągnie. Nie jesteśmy faworytami, lecz mamy oczekiwania wobec siebie, a także oczekują wiele od nas ludzie, którzy widzą nas w finale tej imprezy". Słowa naszego portero świadczą o tym, że Hiszpania w tegorocznej imprezie chce osiągnąć o wiele więcej, niż miało to miejsce w latach poprzednich…
Oto wizja mundialu, jaką chce nam przedstawić Casillas - pierwszy bramkarz la seleccion, który marzy o spotkaniu z reprezentantami kraju kawy podczas Weltmeisterschaft.
"Chciałbym zagrać z Brazylią w ćwierćfinale tej wielkiej imprezy, a następnie wygrać całe mistrzostwa" - prorokuje Iker, który pragnie zawojować wraz ze swą drużyną Mistrzostwa. "Brazylia osiągnęła trzy ostanie finały i wygrała dwa" - zaznacza reprezentant Hiszpanii, mający marzenie zdetronizowania mistrza.
"Na Mundialu może wydarzyć się wszystko - na ostatnich mistrzostwach Korea odpadła dopiero w półfinale z Niemcami" - zaznacza Hiszpan, który analizuje oczekiwania hiszpańskich socios na tle trajektorii historycznej. "Gdybyśmy za każdym razem podchodzili pesymistycznie do tego turnieju, zwracając uwagę tylko na to, że nie jesteśmy faworytami i w ostatnich imprezach odnosiliśmy porażki zbyt wcześnie, nie miałoby żadnego sensu jechanie na Mundial. Ludzie darzą nas nadal zaufaniem, a my ten wielki kredyt postaramy się wykorzystać. Jedziemy tam, aby włożyć jak najwięcej siły i zaangażowania, nie po to, żeby przegrać".
Casillas mówi także o nowych atutach reprezentacji Hiszpanii w postaci Cesca Fabregasa i Andresa Iniesty, którzy mają być impulsem do łatwego przejścia pierwszej fazy i następnych zwycięstw. "Nowi są głodni sukcesu i na pewno ich marzeniem byłby awans do półfinałów i finału MŚ w Niemczech".
Zawodnik blancos wspomniał także o swoim koledze z reprezentacji i klubu - Raulu Gonzalezie Blanco, który przezwyciężył ciężką kontuzję kolana. "Walczył z kontuzją całymi dniami, ciężko pracował nad tym, aby powrócić do zdrowia. Udało mu się i już teraz jest do pełnej dyspozycji selekcjonera".
Smutek z powodu kontuzji del Horno.
Reprezentant Hiszpanii zwrócił także uwagę na Asiera del Horno, który przed paroma dniami nabawił się kontuzji wykluczającej go z Mistrzostw Świata: "Jest to niebywale wielka strata w związku z mistrzostwami. Taki zawodnik na pewno wsparłby naszą ekipę w sposób znaczący".
Casillas chce zrealizować swoje pierwsze założenia już jutro podczas meczu Hiszpania - Rosja w Albacete. Wspomina także spotkania przeciwko Anglii i Białorusi: "To były mecze, do których nie podeszliśmy z należytą uwagą. Była to jeszcze faza przygotowawcza i nie byliśmy wystarczająco skupieni. Do następnych trzech meczów musimy podejść z odpowiednim nastawieniem i wolą walki. Rezultat z jutrzejszego meczu będzie ważny i wygrana może okazać się wielce motywująca" - zakończył.
Całego niusa napisał PilotM.
Casillas: Chcemy spotkać się z Brazylią w ćwierćfinałach
Kilka słów bramkarza Realu i reprezentacji Hiszpanii na temat Mundialu
REKLAMA
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się