– Co się stało? Trudno powiedzieć... W pierwszej połowie tworzyliśmy okazje, a oni naciskali głównie w kontrach, a w drugiej połowie gdy graliśmy najlepiej, moje złe wyjście do przerwania akcji doprowadziło do ich drugiego gola i wtedy było już mocno pod górkę.
– Brak organizacji w pierwszej połowie? Prawda jest taka, że nie czuliśmy się komfortowo, bo straciliśmy gola w 18. minucie czy coś takiego. Wtedy mecz stał się trudniejszy, a oni w kontrach złapali nas na złym ustawieniu za dużo razy. Musimy dalej pracować, by dopasować się w obronie i to jest najważniejsze. Myślę, że gdy nie będziemy tracić goli, mecze będą łatwiejsze.
– Moja zmiana pozycji z Alabą? Drużyna ma braki, ale to nie jest wymówka. Ta kadra jest dobra i jest lepsza niż to, co pokazaliśmy w ostatnich trzech meczach. Jednak to dopiero początek sezonu, musimy poprawić się szczególnie w obronie i trzeba dalej naciskać.
– Fede powiedział po Sheriffie czekamy na gola rywali, by zareagować? Tak... Gdy tracisz gola, wszystko staje się trudniejsze. Żaden mecz w La Lidze nie jest łatwy. Espanyol był też dobrze zorganizowany, a nam za wiele też dzisiaj nie wyszło. Jednak cóż, zaliczyliśmy zły tydzień, nadchodzi przerwa, trzeba dokonać refleksji i pracować nad wszystkimi złymi rzeczami.
– Jak bardzo należy się martwić? To dopiero początek i ciągle jesteśmy na czele. To start sezonu i najważniejsze, że mamy świetną kadrę. Potrzebujemy jednak odzyskania piłkarzy, by wszyscy mogli dać z siebie maksimum. Jak mówię, zostają nam małe szczegóły do dopasowania.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się