Superliga przed kwietniowym ogłoszeniem powstania rozgrywek założyła sprawę o monopol UEFA i FIFA oraz wniosła o środki ochronne w Sądzie Gospodarczym numer 17 w Madrycie. Ten przyznał je klubom-założycielom, a następnie nakazał UEFA anulowanie wszelkich postępowań dyscyplinarnych oraz ukrytych kar dla wszystkich założycieli. Federacja dostosowała się do tego w tym tygodniu, ale od razu skontrowała i wniosła o wyłączenie sędziego z tej sprawy. To samo zrobiła La Liga, która w trakcie wakacji dołączyła do sprawy jako jedna ze stron.
Sędzia Manuel Ruiz de Lara przyjął wnioski obu organizacji o wyłączenie go ze sprawy i zawiesił postępowanie. Wnioski oceni sąd Audiencia Provincial, wyższy organ sądowy dla danego regionu, od którego decyzji nie będzie odwołania ani odwrotu.
Co ciekawe, ta sytuacja sprawia, że w ten piątek nie dojdzie do rozprawy Superligi przeciwko UEFA, FIFA i La Ligi. Sędzia Ruiz de Lara niespodziewanie w ostatnich tygodniach przyśpieszył postępowanie i wezwał strony na rozprawę 1 października, chociaż ciągle nie otrzymał odpowiedzi na pytania prejudycjalne, jakie złożył do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sprawa w Madrycie na razie więc staje w oczekiwaniu na status sędziego.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się