Real Madryt jest już liderem La Ligi i będzie chciał objąć prowadzenie również w tabeli grupy D Ligi Mistrzów w dzisiejszym pojedynku z Sheriffem Tyraspol. W dzisiejszym starciu na Bernabéu szeryfem chce być Eden Hazard, który prawdopodobnie wyjdzie w pierwszym składzie i będzie starał się odbudować to, co stracił na początku sezonu – pisze MARCA.
Belg, który był zmiennikiem w trzech ostatnich meczach Los Blancos (z Interem, Mallorcą i Villarrealem), chce zbliżyć się do formy, którą błyszczą Karim Benzema i Vinícius. Eden pragnie wsiąść do tego pociągu i dołączyć do piekielnie silnego duetu, jaki tworzą na początku tej kampanii Francuz i Brazylijczyk
W tym momencie Hazard walczy z Rodrygo i Asensio o miejsce w wyjściowej jedenastce, co okazuje się bardzo trudnym zadaniem, nawet mimo kontuzji Bale'a. Ancelotti postępuje z Belgiem bardzo ostrożnie. Włoch chce wdrażać 30-latka stopniowo, nie podejmując zbędnego ryzyka nawrotu kontuzji, która kolejny raz mogłaby zatrzymać Hazarda. Szkoleniowiec Królewskich wyznał, że był zadowolony z postawy atakującego w meczu z Valencią, kiedy to po raz ostatni wyszedł w pierwszym składzie. Dziś z Sheriffem Eden może ponownie zagrać od pierwszej minuty i potwierdzić, że jest na najlepszej drodze do powrotu do optymalnej dyspozycji.
Jeśli Hazard wybiegłby dziś na murawę Bernabéu, to rozegrałby swój 50. mecz w koszulce Realu Madryt. Dokonałby tego po 2 latach, 2 miesiącach i 11 dniach, co tylko pokazuje, z jak wielkimi problemami musiał borykać się zawodnik, by złapać ciągłość i rytm w stolicy Hiszpanii.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się