Carlo Ancelotti planuje dać szansę Andrijowi Łunininowi i chce to zrobić raczej prędzej niż później. Ukraiński bramkarz dołączył do Realu Madryt w czerwcu 2018 roku, jednak przez trzy lata wystąpił w zaledwie jednym spotkaniu. W poprzednim sezonie Łunin zagrał w przegranym 1:2 meczu Pucharu Króla z Alcoyano.
Zinédine Zidane w ogóle nie brał pod uwagę rotacji na bramce w poprzednim sezonie. Wszystko zgarnął Thibaut Courtois, który wystąpił we wszystkich meczach La Ligi i Ligi Mistrzów. Mniej więcej taki sam zamysł ma Carletto, jednak z małymi wyjątkami. Włoski szkoleniowiec nie chce, by Łunin ograniczał się tylko do treningów w Valdebebas i dlatego pragnie dać mu jakiś mecz jeszcze przed startem Copa del Rey. Sheriff może być pierwszą okazją.
Jeśli faktycznie by do tego doszło, to Łunin zadebiutowałby w tym sezonie przeciwko trenerowi, który go odkrył – Jurijemu Wernydubowi. Ukraiński szkoleniowiec od 2012 do 2019 roku był pierwszym trenerem Zorii Ługańsk, w której Łunin debiutował w lidze ukraińskiej oraz w Lidze Europy. To właśnie Wernydub zabiegał o jego transfer z Dnipro. Pod batutą Wernyduba Łunin rozegrał 36 spotkań, w których puścił 54 gole. W europejskich pucharach zadebiutował przeciwko szwedzkiemu Östersund (porażka 0:2), a ostatni mecz w Europie zagrał z Athletikiem Bilbao (również porażka 0:2).
Llopis jest zadowolony
Jeśli Carlo Ancelotti ostatecznie zdecyduje się dać minuty Łunionowi, to spory udział w tej decyzji będzie miał Luis Llopis. Podobnie jak u Zizou, Llopis jest kimś więcej niż trenerem bramkarzy. Opinie Portugalczyka są niezwykle cenione. To osoba kluczowa w analizie gry przeciwnika i taktyce.
Llopis jest bardzo zadowolony z pracy i postępów Łunina i, jak mówił w piątek Ancelotti, Ukrainiec niebawem dostanie swoją szansę: „Bramkarz to nieco inna pozycja w kontekście rotacji, ale mamy za Courtois bardzo silnego młodego z wielką jakością i zamiar jest taki, by dać mu minuty. Łunin zasługuje na grę i niedługo wystąpi”.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się